Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Palikot: Rozwód z PSL to kompletna kaczka

Napić się wódki, zjeść kiełbasę z dzika. "Chcę być liderem Platformy, nie lewicy" - powiedział pan w sobotnim wywiadzie dla "Dziennika". Czy to należy rozumieć jako deklarację, że tu zaczyna się walka o schedę po Donaldzie Tusku? I Janusz Palikot bierze udział w tej walce?

Jeszcze nie, bo jest na razie moment, w którym nie wystartowała kampania prezydencka i ona się nie skończyła. Ale na pewno w październiku, listopadzie 2010, kiedy zakończy się kampania prezydencka, jeżeli Donald Tusk ją wygra, rozpocznie się rywalizacja wewnątrz Platformy.

I pan siebie widzi w roli tego rywalizującego?

Tak, ja bardzo chętnie, sam czy z grupą ludzi, grając na siebie lub na kogoś z tej grupy, chętnie przystąpię do takiej rywalizacji, z kilku powodów: po pierwsze dlatego, żeby Platforma była mniej Platformą Gowina, a bardziej Platformą Palikota - mówiąc w pewnym skrócie ideowym. Po drugie w tak dużej partii, jaką jest Platforma, dobrze, żeby była jakaś rywalizacja, a nie jeden kandydat. I po trzecie Grzegorz Schetyna jest fantastycznym, genialnym człowiekiem numer dwa. Na lidera Platformy się nie nadaje. Nie wiem czy będzie startował.

Ale panie pośle, pan się nadaje na lidera?

To się okaże.

Pan ze swoim wizerunkiem?

A dlaczego nie?

Trefnisia? Zadymiarza?

A dlaczego nie? 28 proc. Polaków ufa Januszowi Palikotowi.

No, ale mnóstwo też nie ufa. Czy partia, która walczy o władzę, może mieć kogoś takiego jak Janusz Palikot na czele?

To się okaże za dwa lata.

A uważa pan, że może być taki układ, w którym pan będzie szefem partii, a Schetyna premierem? Bo może lepiej pójść na układy, a nie stawać oko w oko ze Schetyną?

Ja nie jestem człowiekiem, który idzie właśnie na takie układy. Ja dzisiaj powiedziałem, że tego nie wykluczam, ale to nie jest moment: mamy kryzys, rok rządzenia przynajmniej, dopiero wtedy będą podjęte ostateczne decyzje. To są dzisiaj tylko wstępne bardzo deklaracje.

Ale odważyłby się pan stanąć do walki z Grzegorzem Schetyną?

Ostatnia rzecz, o którą można mnie posądzić, to brak powagi.

No, ale Schetyna? Poważny przeciwnik.

Poważny. Tym bardziej.

Nie napędza panu stracha?

Nie.

A przeszedł panu już entuzjazm dla złożenia projektu ustawy o eutanazji?

Nie. 6 kwietnia odbędzie się debata na ten temat w parlamencie, w sali kolumnowej - zapraszam wszystkich. W wyniku tego powstanie jakaś propozycja - być może kompromisowa w sensie pewnych propozycji do ustawy o testamencie życia głównie.

Panie pośle, ale naprawdę byłby pan gotów złożyć projekt ustawy, która nakazywałaby lekarzom zabicie pacjenta, który nie chce już cierpieć?

W takiej formule, że ktoś może tak jak dzisiaj w sprawie organów zadysponować do jakiegoś tam banku tego typu informacji czy deklaracji, że gdyby znalazł się w śpiączce, to gotów jest po roku, pięciu, dziesięciu na to, żeby odłączono go...

Ale ja pytam o takim zapisie na modułę raczej holenderską. Ktoś jest nieuleczalnie chory, prosi lekarza o pomoc i lekarz mu nie pomaga. To tak i nie?

Tak i nie.

Dlatego, że nie chce pan wojny z Kościołem?

Nie, tu nie chodzi o wojnę z Kościołem. Wojna z Kościołem zaczyna się już w tym momencie, w którym pan proponuje nawet te pasywne, bierne formy godnego umierania. W ogóle nie odnoszę tego nawet do Kościoła. Tylko w Polsce w tej chwili tak radykalny postulat... To za wcześnie, trzeba opinie i społeczeństwo przygotować do tego, zacząć od form, które są dzisiaj akceptowane. A ta - przerwanie uciążliwej terapii - jest akceptowana w Polsce.

Panie pośle, jeśli Donald Tusk poprosi pana: "Panie Januszu, proszę nie niszczyć moich szans na prezydenturę wojną z Kościołem" - pan wycofa się z forsowania tych projektów?

Ja jestem gotów zawrzeć jakiś kompromis na bazie propozycji Gowina - testamentu życia, takiego, gdzie tam byśmy wprowadzili pewne zapisy, o których tu mówiłem.

Ale wycofać się całkiem z tego projektu?

No nie, bo dzisiaj większość opinii publicznej oczekuje rozwiązania tego problemu. Nie sądzę, żeby Donald Tusk chciał uciekać od spraw, które dotyczą milionów ludzi.

Polityk Platformy Obywatelskiej - Janusz Palikot. Dziękuję bardzo.

Dziękuję.

Źródło informacji: RMF

więcej o:
koalicja,
Donald Tusk,
Grzegorz Schetyna,
Sojusz Lewicy Demokratycznej,
rozwód,
kaczka,
wywiady,
Janusz Palikot,
Polskie Stronnictwo Ludowe,
Platforma Obywatelska

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 52%
  • nie 48%
Ocen: 22
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe