Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Palikot: To musi być rząd z PSL

Wiosenny termin na pewno wchodzi w grę, bo tam jest kwestia prezydencji polskiej w Unii Europejskiej.

To jest pewne raczej. Natomiast, w związku z tym, że i tak trzeba przyspieszyć te wybory prezydenckie, trzeba rozważyć wariant wspólnych wyborów prezydenckich i parlamentarnych.

Czy dostrzega pan, że coś w tej koalicji pęka, coś się kończy? Ta koalicja, która deklarowała na początku niemalże mariaż z miłości, wieczystą współpracę, były nawet pomysły takiej koalicji jak CDU-CSU, nagle zaczyna się rozsypywać?

Nie. Są oczywiście różne problemy, różnimy się, no bo jesteśmy z różnych formacji, Pierwszy okres był dosyć prosty, bo to był okres przejmowania władzy. Teraz trzeba tą władze zrealizować w postaci różnych przepisów.

Ale cały czas będzie pan przekonywał, że to małżeństwo z miłości?

I też z rozsądku.

A dawka miłości wciąż zachowana?

Niewiele zmniejszona.

Będą zmiany w rządzie?

Pewnie tak.

Kiedy?

Są dwa scenariusze - listopadowy, po tej rewolucji październikowej ustawowej, albo - do tego bardziej się w tej chwili skłaniam, luty-marzec.

Czyli już nie jesień?

Raczej nie jesień.

A jeśli już kogoś zmieniać, to kogo?

Zapewniam, a propos tutaj PSL-u, że bardzo dobrą opinię ma pani minister pracy Fedak i raczej bardzo mało prawdopodobne, graniczące z zerem jest prawdopodobieństwo, ze akurat ona będzie odwołana. Nieprawdziwe są te opinie, że jest ona w grupie tych kliku rozważanych ministrów. Co więcej, ona ma...

To jest jeszcze minister Sawicki i Waldemar Pawlak? Waldemar Pawlaka na pewno nie, czyli jeśli ktoś to Sawicki, minister rolnictwa?

Też wątpię. Po stronie ministrów PSL-u wątpię, żeby ktoś.

Też nikt. A po stronie ministrów Platformy?

Oczywiście przejdziemy jesienią test dotyczący pani minister Ewy Kopacz. Jeżeli te reformy, które ona zaproponowała przejdą przez parlament, albo uda się je wprowadzić przez kontrakty regionalne, to sądzę, że ona się obroni. Poruszam osoby, które są powiedzmy wymieniane jako...

Jest jeszcze Grabarczyk i Klich.

Klicha bym nie bronił, bo myślę, że to potencjalny obszar zmiany. Natomiast jeżeli chodzi o Grabarczyka to w tej chwili oceniałbym to 50 na 50. Jeżeli do końca roku uda mu się przekonać premiera, że jednak sprawy idą w dobrym kierunku i ruszyło do przodu, to ma szansę się obronić, ale jest na pewno osobą, nad którą premier się poważnie zastanawia.

Panie pośle, złożył w końcu tę ustawę, która zmusi prezydenta do ujawnienia stanu zdrowia, czy wycofuje się pan z tego pomysłu?

Nie, nie wycofuję się. Złożę tę ustawę, proszę jeszcze o chwilę cierpliwości.

Czyli zespół, która ma pana kontrolować i nad panem czuwać, nie skruszył pańskiego entuzjazmu dla tej ustawy.

Nie i w ogóle nie wymagano ode mnie w tej sprawie zmiany stanowiska. Ja tylko przypomnę, że mamy w październiku przez cały miesiąc pracować dzień w dzień. Ma być tam około siedemdziesięciu kilku projektu ustaw z mojej komisji. Jestem w tej chwili kompletnie zawalony robotą i jeszcze trochę, ale na pewno do końca roku ten projekt złożę.

Janusz Palikot, Platforma Obywatelska, dziękuję bardzo.

Dziękuję.

ródło informacji: RMF

więcej o:
Julia Pitera,
jesień,
wybory,
minister,
Platforma Obywatelska,
koalicja,
rząd,
Janusz Palikot,
Polskie Stronnictwo Ludowe

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 34%
  • nie 66%
Ocen: 14
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe