Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

"PiS biega z kanistrem i zapałkami"

Premier mówi, że on nie wierzy, że PiS się o to modli, więc odbiega pan od linii partii.

Nie wierzy. Mam nadzieję, że nie. Pytanie co robił prezes Kaczyński. Przynajmniej by się normalnie wytłumaczył. Może się rzeczywiście stało coś takiego, że nie mógł śledzić. Zapoznał się później. A nie opowiada o klimatyzacji.

Ale ja bym wolał, żeby minister finansów zajmował się ratowaniem gospodarki a nie punktowaniem prezesa i emocjonalnymi wystąpieniami, bo minister finansów powinien być chłodnym, angielskim dżentelmenem, który zajmuje się spokojnie gospodarką.

Niech pan się nie unosi.

A uważa pan, że chłodni, angielscy dżentelmeni się zachowują tak jak minister Rostowski?

Czasami różne emocje są uzasadnione, ale w tym wypadku nie sądzę, żeby po stronie pana redaktora te emocje były uzasadnione. Natomiast chcę powiedzieć tyle: Sejm wykonuje swoją funkcję kontrolną względem władzy wykonawczej, my szanujemy trójpodział władzy, szanujemy konstytucję. Zgodnie z tą konstytucją, jeżeli parlament żąda od rządu jakichś informacji na dany temat, to wnioskodawcy - to jest kultura, to jest elementarna kultura - powinni być na sali, a nie wychodzić ostentacyjnie, nie interesuje ich wystąpienie, przecież on nawet nie był na wystąpieniu premiera w tej sprawie. No jak poważnie traktować politykę PiS-u?

Cofnijmy się teraz do bazy, odrzućmy nadbudowę. Co miało być w tym pakiecie antykryzysowym z PiS-em? Tam numerem jeden jest wejście do euro?

Dzisiaj i muszę powiedzieć, że dosłownie w ostatnich dniach, ta cała architektura lekko się pozmieniała. Rzeczywiście - jak pan doskonale wie - rząd przygotowuje i przedstawia parlamentowi kolejne projekty ustaw o gwarancjach bankowych, o depozytach, o wspomaganiu polskich przedsiębiorstw?

?te nie są zagrożone. Głównym problemem - ja mam poczucie - jest wejście do euro. Prawda?

Dosłownie od kilku dni weszliśmy w odpowiedni stan posiadania wiedzy - powiedziałbym tak - jako rząd. Przygotowywana jest zabójcza z punktu widzenia takiej gospodarki jak polska inicjatywa. To znaczy mają zniknąć papiery narodowe, papiery dłużne. A pan wie, że każdy deficyt budżetowy? tak jak powiedzieliśmy: my w tym roku musimy 155 miliardów złotych pożyczyć na rynkach zewnętrznych - to oznacza, że jeżeli stworzy się euroobligacje, to takie kraje jak Polska nie będą miały fizycznej możliwości pożyczenia tych pieniędzy. To oznacza, że możemy nie sfinansować swoich długów po prostu. A to oznacza bankructwo.

Co musimy zrobić, żeby na te euroobligacje się załapać panie ministrze? Musimy przyjąć euro w ciągu trzech miesięcy? Musimy wejść do korytarza w ciągu trzech miesięcy?

Musimy na twardo bić się o swoje interesy, bijemy się o swoje interesy. Musimy z europejskimi partnerami, zwłaszcza tymi, którzy są w eurogrupie, powiedzieć im twardo: "Polska jest zdeterminowana. Mamy w traktacie zapisane euro, chcemy być w euro".

ródło informacji: RMF

więcej o:
Sławomir Nowak,
sławomir,
Macierewicz,
minister,
euroobligacje,
referendum,
Prawo i Sprawiedliwość

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 27%
  • nie 73%
Ocen: 47
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe