Palestyński ambasador przy ONZ Rijad Mansur wyraził ubolewanie, że amerykańskie próby mediacji i nakłonienia stron konfliktu do bezpośrednich rozmów nie przyniosły rezultatu. - To wina Izraela i jego ciągłych prowokacji - skarżył się Mansur.
Rosyjski ambasador Witalij Czurkin wezwał Izrael do większej powściągliwości. Skrytykował ostro budowę nowych żydowskich osiedli i burzenie palestyńskich domów we wschodniej Jerozolimie. Izrael pochwalił natomiast zastępca sekretarza generalnego ONZ Lynn Pascoe, głównie za złagodzenie kontroli na przejściach granicznych ze Strefą Gazy.
W ostatni weekend bezskutecznie o podjęcie bezpośrednich rozmów palestyńsko-izraelskich zabiegał na Bliskim Wschodzie amerykański negocjator George Mitchell.









~mw
od wyznawcow eligii,majacej w doktrynie wojne (dzihad) obozu pod panowaniem niewiernych (dar al-H...
~Nieprawdaz?
..to taki sam skutek jak apelowanie teraz do Izraela by zyskano.
~obserwator
Czyzby niebylo tam tlumaczy by mogli sie dogadac?Prawdopodobnie oni niechca by byl spokoj miedzy ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »