Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Rostowski: Prezydent nagrywał nasze spotkanie

A wedle pańskiej interpretacji jest potrzebna, jest niezbędna?

Ja nie jestem konstytucjonalistą, jestem ekonomistą.

Ale jakieś poczucie, jakieś plany pan ma?

Ja mam moje wątpliwości.

Czy jest potrzebna?

Tak.

Pan by wprowadzał Polskę bez tej zmiany konstytucji?

Nie wprowadzałbym, jeśli jest potrzebna zmiana, a pan się mnie zapytał, czy jest konieczna czy nie. To nie ja decyduję o tych sprawach.

A gdyby pan mógł decydować w pojedynkę, wprowadzałby pan Polskę do korytarza?

Proszę pana. Przepraszam pana, chcę powiedzieć absurdalne pytanie, ale bez tego, żeby pana obrazić w jakikolwiek sposób.

Nie czuję się urażony.

Czy mógłbym jednoosobowo zmieniać konstytucję, panie redaktorze?

A pan jest zwolennikiem referendum w sprawie euro? Wierzy pan, że Polacy powiedzą w referendum "tak"?

Wierzę, że Polacy powiedzą "tak", ale uważam, że referendum jest niepotrzebne, skoro już było referendum.

Ale było referendum w sprawie wejścia do Unii?

Właśnie. Pan sam chciał to powiedzieć.

Oczywiście, była tam kwestia unii walutowej, Polacy powiedzieli "tak", ale nie powiedzieli, kiedy.

No właśnie.

To "tak" może być odsunięte w czasie na lata.

Może być, ale co do zasady Polacy powiedzieli "tak". A moment, w którym powinno być wprowadzone euro, jest bardziej decyzją techniczną, ekonomiczną, niż zasadniczą, czyli nadającą się na referendum.

"Nie" w referendum potraktowałby pan jako wotum nieufności wobec siebie?

Nie, absolutnie.

Nie jest tak, że pan wiąże z referendum swoją przyszłość polityczną?

Nie, absolutnie, choć to jest bardzo ważna sprawa.

Wchodząc do rządu, wszedł pan do polskiej polityki. Jak się panu ta polska polityka podoba?

W ciągu tego roku niebagatelnym osiągnięciem tego rządu jest uspokojenie nastrojów w tej polityce. Dalej jest szum medialny i polityczny, ale natężenie i napięcie, które istniało przez poprzednie dwa lata, w dużej mierze się uspokoiło.

Jak pan myśli o końcu swojej misji w rządzie, to chciałby pan zostawić Polskę z podatkiem liniowym i bez podatku Belki, czy to nie są dwa kamienie milowe pańskiego ministrowania?

Jeśli chodzi o podatek Belki, szczególnie tą część, która dotyczy zysków giełdowych, uważam, że tej części nie trzeba usuwać.

A podatek od oszczędności? Pojawiły się pomysły usunięcia go w wypowiedziach Michała Boniego, czy Waldemara Pawlaka?

Można by kwestię podatku oszczędnościowego rozwiązać w kontekście zachęcania obywateli do emerytur własnych, ale jeśli o podatek liniowy - tak chciałbym go.

Dziękuję.

Dziękuję bardzo.

Źródło informacji: RMF

więcej o:
RMF FM,
RMF,
podatek,
referendum,
wywiady,
Jacek Rostowski,
prezydent

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 52%
  • nie 48%
Ocen: 31
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe