"Wyrok Sądu Dzielnicy Peczersk (w Kijowie) w sprawie skazanej Tymoszenko nie podlega zmianie" i staje się prawomocny - oświadczyła sędzia sądu apelacyjnego Ołena Sytajło.
Piątkowa rozprawa toczyła się przy pustej sali; nie uczestniczyła w niej ani Tymoszenko, ani jej adwokaci. Dzień wcześniej była premier oświadczyła, że nie będzie brała udziału w "farsie" w sądzie, w którym nie może liczyć na sprawiedliwy wyrok.
"Nie widzę konieczności dalszego uczestniczenia w farsie, z którą mamy do czynienia w ukraińskich sądach. Nie będę szukać w nich prawdy, bo tam jej nie ma. Jeśli chcą, niech sami bawią się w swoją +krzyworządność+, ukazując światu brak moralności i zdradliwość" - informowała Tymoszenko w czwartek za pośrednictwem służb prasowych swej partii Batkiwszczyna (Ojczyzna).
Była premier została skazana w październiku. Prócz wyroku siedmiu lat więzienia Tymoszenko otrzymała trzyletni zakaz zajmowania stanowisk państwowych, oraz została zobowiązana do wypłacenia państwowej firmie paliwowej Naftohaz Ukrainy odszkodowania w wysokości 1,5 mld hrywien (ok. 600 mln złotych). Według sądu była to wartość strat, które poniósł Naftohaz w wyniku zawarcia przez Tymoszenko niekorzystnych umów gazowych z Rosją.
Wyrok więzienia dla opozycyjnej polityk poważnie zachwiał stosunkami między Ukrainą a UE, która uznała, że władze ukraińskie mają wybiórczy stosunek do prawa.
Sprawa Tymoszenko była jedną z przyczyn zmian w porządku obrad szczytu Ukraina-UE, który odbył się w poniedziałek w Kijowie. Zamiast oczekiwanego parafowania negocjowanej od kilku lat ukraińsko-unijnej umowy stowarzyszeniowej doszło tam jedynie do ogłoszenia końca rozmów w sprawie tego porozumienia.
Choć wyrok na Tymoszenko w piątek stał się prawomocny, pozostanie ona na razie w areszcie śledczym w Kijowie, w którym przebywa od początku sierpnia. Przyczyną jest decyzja o jej powtórnym aresztowaniu, wydana 8 grudnia przez sąd na wniosek Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Służba ta prowadzi śledztwo w sprawie przestępstw, które Tymoszenko miała popełnić, kierując w latach 90. firmą Jednolite Systemy Energetyczne Ukrainy (JSEU).
Po ogłoszeniu wyroku skazującego ukraińscy obrońcy praw człowieka twierdzili, że w ich kraju nie ma więzienia, w którym Tymoszenko mogłaby odbywać swą karę. Żadna z istniejących placówek więziennych na Ukrainie nie jest przystosowana do przyjęcia osoby, która pełniła funkcje, dające jej dostęp do największych tajemnic państwowych - wyjaśniano.
Tymoszenko uważa, że wyrok na nią zapadł z inspiracji otoczenia prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, z którym konkurowała w zwycięskich dla niego wyborach prezydenckich na początku ubiegłego roku.









~XYZ
~marcel
złodziejstwa.Polska już niestety poległa.Nie mamy już nic narodowego.
~MZB
~da
umiaru....Teraz "wszzscy" sa oburzeni bo strach wisi nad nimi......
~vespucci
wyroku...szkoda mi jej fajna babka jak na swoje lata powinna dostac zawiasy
~hej
rządu Ukrainy. Oby tak u nas.
~sawkins
doprowadzaja swoja glupota do kryzysu i strat . w silandii caly rzad wywalili na zbity ryj a za ...
~look.
~kasza
premier Timoszenko:
masaz nogami z taboretu: zewnetrzny i wewnetrzny
~Waldek
wyprzedawać i wydawać jak się chce.Kupować 2 razy drożej.Żonę zdradzać.Dziećmi się nie zajmować.
~J.
się też pochodzeniem nie chwalą,bo są bankrutami.Przepili Ojczyznę.
~sw
zaopiekował
~bezguście
ormiańskiego pochodzenia
~antyidiota
siedzieć w każdym roku kalendarzowym przynajmniej jeden miesiąc - tak profilaktycznie.
~Dario
w korupcje i osoby szkodzace panstwu
~on
upuścił
~MZB
~PolakZMacierzy
Kartuską, z podobnymi warunkami sanitarnymi.
~obserwator
została ukarana ,a Pawlak też powinien iść do więzienia ,płacimy najwięcej za gaz, ale u nas nie...
~Bryza
tylko odczytał.Taka tam jest "demokracja".Im do Europy jeszcze sporo brakuje.
~Janosik
przeciwieństwie do nas, u nas za taki przekręt na gazie dostaje się stanowisko wicepremiera
~Janosik
się stanowisko wicepremiera.
~edek
litości z kąd taka młoda taki majątek tyle lat pracuje i dziadostwo
~A...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »