Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Schetyna: Platforma jest pojemną partią

Przeszłość odkreślamy grubą kreską?

Jest potrzebna, przecież wszyscy o niej wiedzą. Natomiast akceptujemy ją jako rzeczywiście podmiotowego polityka w Brukseli i to chodzi.

A akceptuje pan mówienie o prezydencie najjaśniejszej Rzeczpospolitej, że jest małym zakompleksionym człowiekiem, który kompromituje Polskę?

Pan cytuje wypowiedzi?

Pańskich kolegów partyjnych.

Wydaje mi się, że dziennikarza z jednej audycji radiowej.

Nie. Stefan Niesiołowski wczoraj powiedział, że prezydent Kaczyński to mały, mściwy, zakompleksiony człowiek, który kompromituje Polskę.

Jeżeli już cytujemy słuchaczom wypowiedź marszałka Stefana Niesiołowskiego, to powiedzmy jaka jest przyczyna tej wypowiedzi. To jest to, że prezydent Lech Kaczyński nie przywitał się wczoraj z marszałkiem Niesiołowskim na odprawie Wojska Polskiego.

Rzeczywiście się nie przywitał, rzeczywiście to było jakieś demonstracyjne cofnięcie ręki?

Wszyscy to widzieli, nie wiem dlaczego pan redaktor tutaj znak zapytania stawia.

Ja nie widziałem tej sceny w telewizji, dlatego pytam.

To proszę zobaczyć. Jak pan zobaczy, to potem proszę cytować wypowiedzi Niesiołowskiego i to będzie moim zdaniem taki pakiet, w którym i słuchacze pańskiej stacji będą mogli mieć zdanie w tej sprawie.

Tylko zastanawiam się, czy mówienie takich słów o prezydencie Polski panu się podoba?

Mogę powtórzyć to, co powiedziałem przed chwilą.

Że jeśli ktoś komuś nie podaje ręki, to można o nim w ten sposób mówić.

Uważam, że język polskiej polityki przenosi się na obyczaje i to jest fatalne. Nie chcę wskazywać, kto jest winny takim zachowaniom, ale każdy powinien zacząć od siebie.

Koniec miłości z prezydentem?

Nie. To nie chodzi o miłość.

Po szczycie w Brukseli można było odnieść wrażenie, że już nic was nie podzieli.

Trzeba wybrać warianty dobrych, normalnych zachowań współpracy i skutecznej obecności w Brukseli przy takich szczytach. Prezydent w tym przypadku z ekipą nie przeszkadzał w tej pracy, którą wykonywała ekipa rządowa i dobrze.

Nie podanie ręki nie zburzy tego miłego nastroju?

Nie, tylko powinniśmy pokazać i mieć zdanie w tej sprawie i powiedzieć że to nie jest normalne, że publiczna osoba jest w stanie zachować się w ten sposób.

A czy jest normalne, że Hanna Gronkiewicz-Waltz daje 85 tysięcy swoim zastępcom jako premie?

Już nie daje. Wiemy, że była taka propozycja. Warszawa jest trudnym miastem.

Nie daje? Wycofała się z tej decyzji?

Z tego co wiem przede wszystkim preferowane będą podwyżki, czy nagrody...

2 tysiące rocznie dla urzędnika to mnie nie boli, ale jak widzę 85 tysięcy dla wiceprezydenta to uważam, że w dobie zaciskania pasa i kryzysu to jednak stanowcza przesada.

To jest nie do wytłumaczenia i nie do zaakceptowania. Jestem przekonany, wiem to, że te sumy nie będą tak bolesne.

Czyli tych premii nie będzie dla wiceprezydentów?

Nie będą tak bulwersujące.

Będą mniejsze?

Będą mniejsze.

Ale 10 tysięcy?

Nie wiem. Administracja samorządowa rządzi się sama, rozliczają ją mieszkańcy Warszawy.

To ja, jako mieszkaniec Warszawy rozliczę Hannę Gronkiewicz-Waltz. Dziękuję za rozmowę.

ródło informacji: RMF

więcej o:
partie polityczne,
wybory,
RMF,
Lech Wałęsa,
prezydent,
kandydat,
krzaklewski,
Grzegorz Schetyna,
Platforma Obywatelska,
wybory do Parlamentu Europejskiego,
wywiady

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 17%
  • nie 83%
Ocen: 29
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe