Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Suszarką do włosów podpalił samochód

Próba ogrzania suszarką do włosów zamarzniętego zbiornika spryskiwacza w samochodzie, podjęta przez 77-letniego mieszkańca Dolnej Saksonii, skończyła się eksplozją i pożarem. Po samochodzie pozostał wypalony wrak - poinformowała we wtorek policja.

Mężczyzna wprowadził samochód do garażu, otworzył maskę, włączył suszarkę i... poszedł sobie do domu. Wkrótce potem rozległ się głośny wybuch, a garaż stanął w płomieniach.

Straży pożarnej pozostało tylko dopilnowanie, by ogień nie przeniósł się z garażu na dom mieszkalny. Straty materialne oszacowano wstępnie na 40 tysięcy euro.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 71%
  • nie 29%
Ocen: 21
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 

  • suszarka
    (2010-01-26 23:16)
    ~kol

    przed kilkoma laty jak jeszcze jeździłem polonezem trakiem, tak zawsze rozgrzewałem silnik i dzia...

  • Zbiornik spryskiwacza
    (2010-01-26 21:44)
    ~blondynka

    To jak? Rozmroził się ten zbiorniczek, w końcu, czy nie, bo nie jest napisane.

  • Glupota?
    (2010-01-26 17:52)
    ~zzzz

    Madry gosc nie ma co. Dobrze, ze poszedl do domu, bo gdyby tak sobie ogrzewal suszarka to mogloby...

  • głupota nie zna granic!!! (2)
    (2010-01-26 10:29)
    ~:)


Informacje dodatkowe