Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Wałęsa: Nie daruję Kaczyńskiemu

W tej sytuacji znajomość z Lechem Kaczyńskim uważa pan za ostatecznie zakończoną?

Nie. Mam nadzieję, że on się nawróci, wyleczy z kompleksów, zacznie się zachowywać jak mój zastępca swego czasu, jako ten, który zawdzięcza mi swoją karierę i wtedy będzie wszystko ok.

Ale zaproszenia na tegoroczne imieniny już nie będzie?

Dlaczego nie?

Będzie?

Oczywiście, że tak.

Czyli Lech Kaczyński będzie zaproszony na imieniny Lech Wałęsy?

Oczywiście, że tak. To, że popełnia błędy, to że jest chory, zakompleksiony w tym punkcie, to trzeba mu pomóc, a nie go wykańczać. Musimy być miłosierni.

Na koniec jeszcze jedna sprawa. Jeszcze jedno nazwisko, chyba pańskiego potencjalnego wroga. "Newsweek" pisze, że niejaki Paweł Zyzak napisał o panu książkę, w której dowodzi, że był pan ojcem nieślubnego dziecka.

Moje dzieci, wszystkie w Polsce są moje. Wszystkie. Tylko niech on posprawdza dokładnie, o co tam chodzi i niech pisze prawdę.

Ale nie było jakiegoś epizodu w burzliwej młodości?

Ja też byłem młody, też kocham dziewczyny. Tylko nie było tak daleko. Ja się do niczego nie przyznaję i niczego się nie wypieram. Byłem młody, nawet przystojny, robiłem wiele rzeczy, ale zawsze w klasie i honoru, i chrześcijańskiego zachowania.

Ale znajdzie się jakieś nieślubne dziecko panie prezydencie? Nisko poziom, ale za chwilę ta sprawa będzie głośna.

Gdzie strona - tam żona, gdzie parafia - tam dziecko. Takie było kiedyś na Kujawach przysłowie.

Nie odpowiada pan na moje pytanie.

Nie, bo to są bzdury i takich bzdur będzie więcej. I następną mamy sprawę.

Dziękuję bardzo.

ródło informacji: RMF

więcej o:
Bolek,
Lech,
"Wałęsa",
Lech Wałęsa

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 42%
  • nie 58%
Ocen: 106
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe