Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Wassermann: Nie poczuwam się do winy

Uważa pan, że to śledztwo w sprawie finansowania kampanii wyborczej da się wznowić? Bo to prokuratura przecież pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry umorzyła.

Ja muszę być ostrożny, dlatego, że rzeczywiście 30 lat byłem prokuratorem. Musiałbym widzieć akta, ja ich nie widzę. Ale zakładam, że to, co nagrał dziennikarz, jest prawdą. Jeżeli jest to prawdą, to jest to nowa okoliczność w sprawie. Jeżeli jest to nowa nieznana dotychczas okoliczność, to można podjąć postępowanie. Jeżeli jest tak, że Palikot kłamie, a prokuratura go uprzedziła o artykule 183, że musi mówić prawdę, może tylko się broniąc nie odpowiadać na pytanie, to on popełnił przestępstwo składania fałszywych zeznań.

Ale uważa pan, że naprawdę finansowanie przez siebie samego kampanii wyborczej za pośrednictwem innych osób jest aż tak grzeszne?

Panie redaktorze, to jest cynizm polityczny i korupcja polityczna. To są wybory dla bogaczy, to jest kpina z tego, że ludzie oczekują zmiany sytuacji, programu wyborczego. Ktoś ma pieniądze, idzie do biedaków i mówi: "macie i jeszcze wam obiecam funkcję". Jeżeli to jest prawda, to jest to najgorszy rodzaj cynizmu politycznego.

Czyli ktoś, kto mówi: "nie wiem kim były te osoby, i czy jest prawdopodobne, że takimi osobami mogły dysponować, natomiast wiem, że nie ma pełnego obowiązku sprawdzania źródła pochodzenia tych pieniędzy", głęboko się myli?

A wie czy nie wie, oglądał wczoraj program "Teraz my"?

Ale mówiąc takie słowa ktoś się myli?

Panie redaktorze, jest luka prawna, dlatego można za wódkę i kiełbasę kupować głosy, bogacze mogą za pieniądze. To jest skandal.

A wie pan, kto to mówił? Te skandaliczne słowa? To mówił Jarosław Kaczyński, jak była afera Bielana i Kamińskiego, i finansowania ich kampanii wyborczej. Dokładnie ten sam mechanizm, tylko, że oni brali pieniądze od biznesmena, a nie od prywatnych osób i to nie były ich własne pieniądze.

Oni nie brali, tylko ktoś chciał wspomóc ich kampanie. Pan nie widzi różnicy?

Uważam, że to jest jeszcze gorsze. To już wolę, żeby polityk dawał własne pieniądze na kampanię wyborczą, niż brał je od biznesmenów, bo to rodzi podejrzane związki.

Ależ panie redaktorze?

Ależ panie pośle?

A jak ja sobie kupuje, bo mnie na to stać - pan nie widzi tutaj różnicy?

Uważam, że to jest lepsze niż bycie finansowanym nielegalnie przez biznes.

To pozostańmy przy swoich poglądach.

Pozostaniemy. Jeszcze ostatnie pytanie. "Dziennik"pisze: "700 tys. dolarów za ciało porwanego Polaka". To prawda? Jest takie żądanie?

Jeżeli prasa tak pisze, to skądś ma taką informację.

Speckomisja ma takie informacje?

Speckomisja ma informacje, że państwo robi wszystko, żeby to ciało wydostać, bo jest winne to rodzinie i temu człowiekowi.

Ale teraz w grę wchodzą już tylko pieniądze, a nie żądania polityczne?

To jest łatwiejsza sytuacja do załatwienia tej sprawy.

Ale tak jest, rozumiem?

Panie redaktorze, komisja działa w warunkach tajnych, proszę mnie nie skłaniać do tego, żebym był w sytuacji Palikota i musiał obawiać się odpowiedzialności karnej.

Zbigniew Wassermann, dziękuję bardzo.

Dziękuję.

Źródło informacji: RMF

więcej o:
zarzuty,
Janusz Palikot,
broń,
śmierć,
zbigniew,
błąd,
samobójstwo,
funkcjonariusze,
odpowiedzialność,
Wassermann,
ABW,
Platforma Obywatelska,
Zbigniew Wassermann,
wywiady,
Barbara Blida,
Prawo i Sprawiedliwość

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 76%
  • nie 24%
Ocen: 30
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe