Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

"Wchodzimy do euro bez zgody PiS"

Jest decyzja koalicji jeśli chodzi o euro, żeby wchodzić do korytarza bez zgody politycznej?

Nie tylko koalicji, ale wszyscy reprezentanci, wszystkich ugrupowań parlamentarnych poza PiS uznali, że trzeba to robić mimo PiS. PiS nie chce dyskusji merytorycznej, tylko chce mieć pole walki, pole konfliktu. To jest bardzo niedobre ze względu na zbliżający się kryzys.

Ale to jest wyraźna decyzja do podjęcia, albo wchodzimy do korytarza bez zmiany konstytucji, albo czekamy.

Gdybyśmy mieli czekać do zmiany konstytucji, to musielibyśmy poczekać do najbliższych wyborów.

Czyli jest decyzja PSL, Platformy i SLD wchodzić do korytarza bez zmiany konstytucji?

Byli też przedstawiciele tego środowiska XXI.

Ale jest taka decyzja?

Jest taki kierunek.

Kiedy wejdziemy do korytarza? W lipcu?

Myślę, że w lipcu.

Nie jest to ryzykowne? Bo jednak wszyscy ekonomiści mówią "Jeśli wejdziecie do korytarza, to będziecie narażeni na ataki na polską walutę"?

Ale jesteśmy w dobie kryzysu. Dzisiaj Szwedzi chcieliby być w strefie euro. Nawet Brytyjczycy, którzy byli bastionem, że absolutnie nie, dzisiaj zmieniają zdanie i chcieliby być w strefie euro. Litwa i Łotwa zmierza, a w styczniu już Słowacy będą. Naprawdę wiedzą, co robią.

Wracając do emerytur pomostowych. Czy dla PSL sytuacja, w której po odrzuceniu weta nie ma żadnej ustawy o emeryturach pomostowych jest sytuacją akceptowalną?

A to rozwiązanie B będzie jak wyglądać?

Będzie tak wyglądać, że premier ma ustawowe możliwości przydzielania emerytur i do tego czasu, aż będzie to uregulowane, musiałoby to na tej zasadzie polegać, że ci, którym z tego projektu, który jutro będzie rozstrzygany, miałyby przysługiwać, by otrzymywali.

Ale to będzie tak, że Jan Kowalski pracujący na młocie pneumatycznym, będzie pisał do premiera list: "Panie premierze, proszę mi przyznać emeryturę pomostową"?

Procedury to się opracuje, nie ma tutaj żadnego problemu. Ale i tak Jan Kowalski musiałby się w pewnym momencie do ZUS-u zwrócić o to, żeby taką emeryturę uzyskać.

Ale wedle tej filozofii, to znaczy, że pojedyncza osoba zwraca się do premiera i przechodzi jakąś tam procedurę i premier w końcu swoim podpisem daje jej emeryturę.

Prawo jest prawem i procedury nie są trudne naprawdę.

Można jeszcze jakieś inne ustawy próbować wprowadzić.

I tak nie premier będzie rozpatrywał te wnioski, przecież wiemy, że jest ZUS, jest armia urzędników, i tak te sprawy musieliby rozstrzygać.

Ma ponadto swojego wiernego Tomasza Arabskiego, który to wszystko zapewne będzie przerzucał i podpisywał?

Procedury na pewno trzeba będzie przygotować.

ródło informacji: RMF

więcej o:
Jarosław,
Jarosław Kalinowski,
wybory,
procedury,
wicemarszałek Sejmu,
strefy,
kalinowski,
Polskie Stronnictwo Ludowe,
Sojusz Lewicy Demokratycznej,
weta,
Prawo i Sprawiedliwość,
Jarosław Kaczyński

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 44%
  • nie 56%
Ocen: 44
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe