Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

« wróć do informacji

Homofobia kontra homononsens

Wszystkie wątki   |   « poprzedni wątek   następny wątek »


  • ze skreślających homoseksualizm z listy WHO
    osobiście przyznał, że się mylił, bo ta dewiacja
    jak stwierdził to choroba wynikająca ze skłóconego
    wnętrza homoseksualisty, a nie presji środowiska.
    Dr Edmond Bergler określił homoseksualistów jako
    niewiarygodnych, psychopatycznych masochistów,
    prowokujących ataki na siebie, które traktują jako
    niesprawiedliwość cierpiąc niewymownie. Bronią się
    złośliwie, frywolnością maskują depresyjne
    poczucie winy. Są narcyzami gardzącymi innymi oraz
    etyką, uważając, że za cierpienia mają moralną
    taryfę ulgową. Psychiatra dr Irving Bieber opisał
    ich jako rozgoryczonych, zagniewanych o niskiej
    odpowiedzialności ludzi. Dr Charles Socarides
    przyrównał obsesyjne akty homoseksualne do
    szprycowania się narkotykami. Psychologowie
    stwierdzają, że homoseksualistów jest zaledwie
    0,1%. Zawyżanie ma podnieść rangę problemu.
    Habermas w latach 60. XX w. przestrzegał przed
    terrorem tolerancji, czego właśnie doświadczamy.
    Politykierstwo ustanowiło św. trójcę demokrację,
    swobodę, tolerancję wpisując w nią homoseksualizm,
    który niczym jemioła obrasta zdrowe drzewo
    ludzkości aż do zaduszenia go. Co innego nie
    prześladować, a co innego zezwalać na swawolę i
    przyznawać im równorzędne prawa małżeńskie z
    adopcją, co przeczy widocznej gołym okiem logice,
    bo rodzina rodzi, a dzieci nie spłodzą. Cała
    wrzawa pokazuje drugie dno problemu.
    Homoseksualiści chcą partycypować w finansowej
    puli z naszych podatków. National Institute of
    Health w 1993 r. odkrył gen homoseksualizmu, a 5
    lat potem sam zwątpił. Ten sam instytut
    opublikował badania homoseksualnych nastolatków. W
    90% za przyczynę wskazały modę. Gejów w 70 latach
    XX w. przetrzebił AIDS. Apelujących o ograniczenie
    kontaktów do 1 partnera do czasu wynalezienie
    szczepionki lekarzy zaatakowano, bo godzili w ich
    credo życia - codzienne orgie. Naruszono całą
    organizację gejów, kluby, dyskoteki, gdzie parzyli
    się po kątach, co zaprzeczało ich nadwrażliwej
    kulturze. Sprzeciw poparły media robiąc
    homoseksualistom niedźwiedzią przysługę,
    przedłużając tylko ich agonię, natomiast zaklęcie
    milcząc na temat zwiększających się szans na
    przeorientownie. A tu prawem rynku, kto płacił
    miał rację. Liczne badanie potwierdzają, że nikt
    nie rodzi się homoseksualistą. Homoseksualizm nie
    jest wrodzony. Przyczyną mogą być m.in. problemy z
    dzieciństwa, zaburzające tożsamość seksualną, oraz
    ostatnio odkryte zaburzenia hormonalne z
    możliwością leczenia endokrynologicznego. Ale
    lobby homoseksualne dąży do rozpropagowania
    homohedonizmu wmawiając wszystkim już obalone
    twierdzenia o nieodwracalności tego schorzenia.
    Wielu z własnych osobistych powodów poprze ruch,
    ale najgroźniejsi są ci, którzy za pieniądze
    przykładają rękę do degeneracji społeczeństw.
    Nadużywają swoich stanowisk, wywierają presje na
    ludzi, instytucje, organizują zadymy dla naiwnych.
    Największymi potencjalnymi ofiarami są dzieci,
    które już w przedszkolu molestuje się ulotkami
    zawierającymi dewiacyjne treści seksualne i to za
    przyzwoleniem władz, które te karygodne prelekcje
    jeszcze finansują z naszych podatków. Dlaczego
    władze pozwalają na takie procedery? I to ma być
    ta inwestycja w dzieci jako przyszłość państwa? To
    niszczenie ich młodej zdrowej psychiki. Czy władze
    umywają ręce czy przestały samodzielnie myśleć?


Dodatki

Przegląd prasy


Informacje dodatkowe