Oczywiście - to boli. Myśl o tym, że na emeryturę przejdziemy w wieku 60 czy 65 lat i tak była już dość ponura, a tu rządzący chcą tę błogą chwilę opóźnić o 2 albo nawet (o Tuskowa podłości!) o 7 lat. Rzecz cała wygląda strasznie, ale niestety...., arytmetyka jest bezlitosna i działa na naszą niekorzyść.
Ktoś, kto zaczyna pracować mając 25 lat i pracuje do sześćdziesiątki, zarabiając średnią krajową, odprowadza w ramach składek emerytalnych ok. 9 tysięcy złotych rocznie. Jeśli zatem policzymy, ile zgromadził przez 35 lat, wyjdzie nam niewiele ponad 300 tysięcy złotych. Kobieta mająca 60 lat, statystycznie rzecz biorąc, będzie pobierała emeryturę przez 23 lata. A zatem dzieląc to, co odprowadziła do ZUS, przez to ile lat będzie żyła, wychodzi, że miesięcznie może dostać około 1200 złotych. Mało. A trudno nie zauważyć, że w tym czasie nasza statystyczna pani rodziła dzieci - miała więc tzw. okresy bezskładkowe, jej rówieśniczki bywały bezrobotne - też więc składek nie płaciły, a wiele przeszło na emeryturę wcześniej, a zatem okres pobierania przez nie świadczeń z ZUS jeszcze się wydłużył.
Wiem, wiem... Każdy umiarkowany nawet znawca ekonomii zakrzyknie w tym momencie, że przecież te pieniądze leżąc tyle lat na kontach procentowały, puchły i nabierały wartości. Otóż niestety - nie nabierały, bo każda złotówka, którą dziś wpłacamy jako składkę do ZUS, natychmiast wypłacana jest jako emerytura naszym rodzicom i dziadkom - a kasa Zakładu i tak musi być sowicie dotowana z budżetu państwa, bo świeci pustkami. Nieco lepiej jest z tym, co oddajemy do OFE (choć od roku oddajemy mniej), ale i tam zyski z inwestycji są niewiele wyższe niż poziom inflacji....
To jest jednak tylko jedna strona tego medalu. Drugą jest oczywiście pytanie, czy kobiety i mężczyźni po 60-tce są w stanie radzić sobie na rynku pracy i czy opóźniając ich przejście na emeryturę, nie fundujemy i im, i wszystkim innym armii wiekowych bezrobotnych. Patrząc na część dzisiejszych emerytów - rzeczywiście można dręczyć się takimi wątpliwościami. Tyle, że harmonogram wprowadzania w czyn zapowiedzi expose sprawia, że tak naprawdę ciężar dłuższej pracy spadnie na barki dzisiejszych trzydziestoparo- i czterdziestoparo- latków. To są jednak pokolenia dużo lepiej przygotowane i "otrzaskane" z wolnym rynkiem niż dzisiejsi emeryci. Ktoś, kto przez trzydzieści lat radził sobie z ostrą rywalizacją o miejsce pracy, lepiej - taką mam nadzieję - poradzi sobie także przez następnych parę lat. I choć nie jestem w tej sprawie jakimś nadmiernym hurra-optymistą i sam mam wątpliwości, czy próbując rozwiązać jeden problem, nie stworzymy następnego, to uważam, że rzeczywistość gospodarcza i demograficzna wymusza na nas przeprowadzenie bolesnej emerytalnej operacji.
Konrad Piasecki












~wieslawk
pracujących płacących składki do ZUS umiera przed pójściem na emeryturę i pytam gdzie są te pie...
~baca.
jednego "za dużo". Za dużo z tej puli bierze rząd a są to wydatki tylko w jedną stronę. Nikt nie...
~Władek
ZUSU!! TYKO ŁATA DZIURY. Dlaczego nie ma reformy która nie zakłada płacenia pracujących za niepr...
~gds
80-tki byleby zdrowie było
~Abul 40 latek
przyszłości do 67mio letniego np. neurochirurga, bo trzęsące się ręce mogą panu zaszkodzić,albo ...
~jeszcze nie emer...
życia,obniża się emeryturę.A ile osób umiera zaraz po przejściu na emeryturę?O tym ZUS ani słowa...
~buu
po pierwsze marne zarobki.... najniszze krajowe to jak ma sie odprowadzac wieksze skladki zeby b...
~Tomek W.
ale do tego worka wchodzą emeryci MUNDUROWI w wieku 35 . A taki emeryt żyje nie parę lat lecz ...
~jks
tak przeliczyć średnią roczną emeryturę i porównać z gażą miesięczną tzw. wybitnych specjalistó...
~WŁODEK
zgodzić ,ale wiesz pan doskonale że życie to nie tylko taka prosta arytmetyka a ewentualne korzy...
~leszek
zmniejszyć w sejmie liczbę posłów a co robią tojest banda nieroów. Byliposłowie domagają się eme...
~Alek
czy płacic składkę do zus-u czy nie.I nie ważne czy jestem pracodawcą czy pracownikiem.Tak byłob...
~as
chcialem placic na zus a jak to w polsce bywa dobrowolny przymus jest i nie mamy wyboru to jest ...
~ST-PZ
emeryturę na nowych zasadach to będę miał 51 lat pracy i pytam premiera czy dobrze się czuję
~Hanka
~ZGRED
po sympozjach naukowych wychodzi że jednak żyjemy o ok. osiem lat krócej,i czemu te informacje s...
~ciekawy
niedoRZECZNIK RZĄDU TUSKNIĘTYCH?
~rad
4 lata!!!! czyli do 64 roku zycia każdego - Kto jest za?.....
~mały
po reformach gospodarczych z początku lat 90 a mnustwo ludzi pracuje jezeli ma prace na dziwnych...
~prawie emeryt
ile kasy marnuje ZUS na swoje palace, rozne kursy, nagrody, premie a potem pisze o dluzszej prac...
~ja
na IKE + wykupcie sobie polisę zdrowtną i NNW. Są oszczędności, kasa w przyszłości na emeryturze...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »