Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna? (94)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 26022

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość

Gość

Gość

Gość Czarnobyl ,to jedna wielka ściema, ze skażeniem natura uporała się z nim już dawno a poza tym to nie był wybuch jądrowy tylko chemiczny a to spora różnica w Prypeci jest obecnie mniejsze promieniowanie niż np. pod pałacem kultury w warszawie,wiec spokojnie mogli by tam mieszkać ludzie,ale stal się atrakcja turystyczna i tak już zostanie,wiec to już mówi samo przez się.

Ale ty bredzisz wybuch jądrowy to był skutek złej reakcji chemicznej i zlych właściwości fizycznych materiału tzw. ogólnie mówiąc materiału produkujacego energie atmową. A co do Warszawy to masz tylko jakieś promieniwoeanie z fal radiowych itp. i też telefonu komórkowego o innych urządzeń. Jak by w Prypeciu nie było promieniowania to byś nie chodził z licznikiem gajgera (sorry jak źle napisałam nazwe licznika:))

Ty wole masz pojecie o czym mówisz?,pierwiastki promieniotwórcze występują wszędzie tylo ze w małych ilościach tak wiec promieniowanie wysepuje tylko ze jest zbyt małe aby moglo byc szkodliwe,jego obecny poziom w okolicach reaktora jest podobny do tego wystepujacwego naturalnie,a co do samego wybuchu nastąpił on w skutek błędu człowieka(eksperymentu polegającym na stopniowym zmniejszaniu mocy reaktora co jest bardzo ryzykowne,eksplodowal ciekly grafit ktory znajdowal sie w reaktorze(dlatego muwi sie o wybuchu chemicznym a nie jadrowym),spowowalo to rozszczelnienie samego reaktora i wydostanie sie pewnij liczy pierwiastkow promieniotworczych wraz z para woda (woda chlodzila reaktora) i tak to po krotce wygladalo,jak chcesz wiedzie wiecej to sobie znajdz odpowiednie zrudla a nie pisz bzdur.

Ok promieniowanie wystepuje wszedzie dlatego napislalam o radiowym itp., jest jedno ale jak by tam nie było promieniwoania powyżej normy które jest ok. innych elektrowni atomowych to by nie było przepustek do zony i by ludzie tam zaczli zamieszkiwać skąd te raki u ludzi mieszkających w tej oklicy ??? i ine syfy?

Ta sama autorka sporostwoanie zdania!!"jest jedno ale jak by tam nie było promieniwoania powyżej normy które jest ok. innych elektrowni atomowych" reszta git czyli źle napisałam chodziło mi oto że w innych eletrownaiach na świecie promieniwoanie jaqk juz jest jest w normie kolo tych elektrowni

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość

Gość

Gość

Gość Czarnobyl ,to jedna wielka ściema, ze skażeniem natura uporała się z nim już dawno a poza tym to nie był wybuch jądrowy tylko chemiczny a to spora różnica w Prypeci jest obecnie mniejsze promieniowanie niż np. pod pałacem kultury w warszawie,wiec spokojnie mogli by tam mieszkać ludzie,ale stal się atrakcja turystyczna i tak już zostanie,wiec to już mówi samo przez się.

Ale ty bredzisz wybuch jądrowy to był skutek złej reakcji chemicznej i zlych właściwości fizycznych materiału tzw. ogólnie mówiąc materiału produkujacego energie atmową. A co do Warszawy to masz tylko jakieś promieniwoeanie z fal radiowych itp. i też telefonu komórkowego o innych urządzeń. Jak by w Prypeciu nie było promieniowania to byś nie chodził z licznikiem gajgera (sorry jak źle napisałam nazwe licznika:))

Ty wole masz pojecie o czym mówisz?,pierwiastki promieniotwórcze występują wszędzie tylo ze w małych ilościach tak wiec promieniowanie wysepuje tylko ze jest zbyt małe aby moglo byc szkodliwe,jego obecny poziom w okolicach reaktora jest podobny do tego wystepujacwego naturalnie,a co do samego wybuchu nastąpił on w skutek błędu człowieka(eksperymentu polegającym na stopniowym zmniejszaniu mocy reaktora co jest bardzo ryzykowne,eksplodowal ciekly grafit ktory znajdowal sie w reaktorze(dlatego muwi sie o wybuchu chemicznym a nie jadrowym),spowowalo to rozszczelnienie samego reaktora i wydostanie sie pewnij liczy pierwiastkow promieniotworczych wraz z para woda (woda chlodzila reaktora) i tak to po krotce wygladalo,jak chcesz wiedzie wiecej to sobie znajdz odpowiednie zrudla a nie pisz bzdur.

Ok promieniowanie wystepuje wszedzie dlatego napislalam o radiowym itp., jest jedno ale jak by tam nie było promieniwoania powyżej normy które jest ok. innych elektrowni atomowych to by nie było przepustek do zony i by ludzie tam zaczli zamieszkiwać skąd te raki u ludzi mieszkających w tej oklicy ??? i ine syfy?

kolezanko ja pisze o naturalnym rozpadzie pierwiastkow ktore wystepuja wszwedzie na ziemi!!!,a nie o promieniowanieu radiowym(fale elektromagnetycze)!!,widzisz roznice?,wiec co ma jedno do drugiego?,do prypeci nie wruca nigdy ludzie powniearz to misto juz stalo sie atrakcja turystycza i tak zostanie ale praktycznie nie wystepuje tam promieniowanie zagrazajace zyciu,i to wszystko,siegnij do zrudel bedziesz o tym wiedziec i nie bedzieszsiac siac herezji

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość

Gość

Gość

Gość

Gość Czarnobyl ,to jedna wielka ściema, ze skażeniem natura uporała się z nim już dawno a poza tym to nie był wybuch jądrowy tylko chemiczny a to spora różnica w Prypeci jest obecnie mniejsze promieniowanie niż np. pod pałacem kultury w warszawie,wiec spokojnie mogli by tam mieszkać ludzie,ale stal się atrakcja turystyczna i tak już zostanie,wiec to już mówi samo przez się.

Ale ty bredzisz wybuch jądrowy to był skutek złej reakcji chemicznej i zlych właściwości fizycznych materiału tzw. ogólnie mówiąc materiału produkujacego energie atmową. A co do Warszawy to masz tylko jakieś promieniwoeanie z fal radiowych itp. i też telefonu komórkowego o innych urządzeń. Jak by w Prypeciu nie było promieniowania to byś nie chodził z licznikiem gajgera (sorry jak źle napisałam nazwe licznika:))

Ty wole masz pojecie o czym mówisz?,pierwiastki promieniotwórcze występują wszędzie tylo ze w małych ilościach tak wiec promieniowanie wysepuje tylko ze jest zbyt małe aby moglo byc szkodliwe,jego obecny poziom w okolicach reaktora jest podobny do tego wystepujacwego naturalnie,a co do samego wybuchu nastąpił on w skutek błędu człowieka(eksperymentu polegającym na stopniowym zmniejszaniu mocy reaktora co jest bardzo ryzykowne,eksplodowal ciekly grafit ktory znajdowal sie w reaktorze(dlatego muwi sie o wybuchu chemicznym a nie jadrowym),spowowalo to rozszczelnienie samego reaktora i wydostanie sie pewnij liczy pierwiastkow promieniotworczych wraz z para woda (woda chlodzila reaktora) i tak to po krotce wygladalo,jak chcesz wiedzie wiecej to sobie znajdz odpowiednie zrudla a nie pisz bzdur.

Ok promieniowanie wystepuje wszedzie dlatego napislalam o radiowym itp., jest jedno ale jak by tam nie było promieniwoania powyżej normy które jest ok. innych elektrowni atomowych to by nie było przepustek do zony i by ludzie tam zaczli zamieszkiwać skąd te raki u ludzi mieszkających w tej oklicy ??? i ine syfy?

kolezanko ja pisze o naturalnym rozpadzie pierwiastkow ktore wystepuja wszwedzie na ziemi!!!,a nie o promieniowanieu radiowym(fale elektromagnetycze)!!,widzisz roznice?,wiec co ma jedno do drugiego?,do prypeci nie wruca nigdy ludzie powniearz to misto juz stalo sie atrakcja turystycza i tak zostanie ale praktycznie nie wystepuje tam promieniowanie zagrazajace zyciu,i to wszystko,siegnij do zrudel bedziesz o tym wiedziec i nie bedzieszsiac siac herezji

oczywiscie chodzi mi o pierwiastki promieniotworcze,jesli nie wiedzials one sa wszedzie tylko ze w sladowych ilosciach

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

O ile zachowa się zdrowy rozsądek,to taka wycieczka jest bezpieczna.Na forum Olympusa lub Canona widziałem fotki z takiej wycieczki,trzeba wykupić zezwolenie i bodajże przewodnika,no i licznik Geigera-Müllera jest raczej obowiązkowym wyposażeniem.Parę groszy takowa wycieczka kosztuje,ale gdy oglądałem fotki z takiego wypadu to naprawdę warto,wymarłe miasto Prypeć,chyba nigdzie na świecie czegoś takiego nie ma.Ponad 50-tysięczne miasto opuszczone w pośpiechu,w niektórych mieszkaniach stoją jeszcze garnki na kuchni,chciałbym się tam kiedyś wybrać.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Tak, i Wy to co tam jes,t wszystko oczywiście wiecie, pewnie jeszcze z internetu. Kupujecie ludzie wszystko co wam na talerzu podają. Promieniowania tam może nie ma, ale że to jest bezpieczne nikt mnie do tego nie przekona, z całym szacunkiem dla nauki, a już na pewno nie reklama biura podroży! Po ch.. tam jechać?!

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Dokładnie jestem za (po co jechac)mało to innych miejsc na swiecie,ale są jeszcze porąbancy kturzy sami sobie krzywde robia jak ci co z bykami sie ganiaja haha poj...ale i tak bedziesz sie dwoił troił a bedzie jakis co skrytykuje....ale jak by mu zasponsorowac taka wycieczke (krulik doswiadczalny)wymieknie pare km przed celem.dla mnie czarne jest czarne a białe....pozdrowionka i powodzenia dla chetnych zdrówka.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

mam pytanie, natomiast nie mam odpowiedniego wieku żeby jechać Do Czarnobyla ale chciałem się dowiedzieć ile pieniędzy taka wycieczka kosztuje ??.

P.S Sory jeśli ktoś napisał ile kosztuje to tego nie czytałem.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość mam pytanie, natomiast nie mam odpowiedniego wieku żeby jechać Do Czarnobyla ale chciałem się dowiedzieć ile pieniędzy taka wycieczka kosztuje ??.

P.S Sory jeśli ktoś napisał ile kosztuje to tego nie czytałem.

Jeśli chodzi o wiek, to strona Ukraińska wymaga minimum 18 lat na taką wycieczkę, ale 19 lat wzwyż jest tutaj nawet wskazane... Związane jest to z tym, że do zwiedzania Prypeci zalecana jest rozwaga, gdyż największym niebezpieczeństwem tam jest opłakany stan tamtejszych budynków nieremontowanych od ponad 24. lat!

Wymienione przez kogoś wcześniej biuro turystyczne "B.S..L" organizuje wyjazdy z Krakowa za 600-650 zł. Jednak czas pobytu w Strefie jest IMHO za krótki, i starczy tylko np. na zwiedzenie najbliższych budynków w Prypeci. Nie "psioczę" jednak na tą firmę, gdyż większość większość Ukraińskich Biur organizuje wycieczki do Czarnobyla w ten sam sposób jak oni....

Natomiast Polskie Towarzystwo Nukleoniczne z Warszawy organizuje dłuższe wyprawy z dwudniowym pobytem w Strefie w cenie ok. 1200 zł.

Czy to dużo czy mało? Alternatywą byłby wyjazd na własną rękę do Kijowa i załatwianie wielu formalności z Ukraińcami m.in. z "Chernobylinterinform Agency"... Nie ma też wtedy 100% czy uda się szybko i sprawnie załatwić pozwolenia, a tak tą całą "telefoniczno-papierkową" robotę załatwiają za nas wyżej wymienione organizacje, a na dodatek wyjazd jest z Polski!

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Na powyższym Forum było wielokrotnie poruszana kwestia promieniowania w Strefie. Otóż poza wnętrzem Sarkofagu gdzie znajduje się wciąż 90% radioaktywnego "badziewia", to akurat tak wycieczki nie mają wstępu - poza Sarkofagiem dawki promieniowania nie są groźne nawet na bardzo długi czas ekspozycji, i to w większości miejsc.


Groźne dla zdrowia i życia dawki są rzędu KILKU MILIONÓW MIKRO Sv. Tam gdzie są organizowane wycieczki, to po sześciogodzinnym staniu i chodzeniu po asfalcie otrzyma się ok. 6 mikro Sv, zaś chodząc przez 6 h po roślinności 12-108 mikro Sv. Nietrudno więc policzyć, że dawkę 1 Sv otrzymalibyśmy stojąc na nawet najbardziej skażonym mchu dopiero po ponad roku... ciągłego na nim stania!


Oto pomiary wykonane przez mnie (Marzec 2010) dozymetrem "TERRA-P" wskazywały, że w Zonie i większości miejsc Prypeci dawka ekspozycyjna była rzędu 1 mikro Sv/h (tj. 0,000001 Sv/h), a często i mniej (np. w okolicach Lazurowego Basenu 0,23 mikro Sv/h)...


Z uwagi na tzw. "cezolubność" mchu, wzrost promieniowania jest obserwowalny na enklawach mchu, ale jednak tylko w tych w centrum:
- mech koło "Hotelu Polesie" 2 mikro Sv/h koło "Energetyka" 5 mikro Sv/h
- mech koło samochodzików w wesołym miasteczku 18 mikro Sv/h
- mech poza centrum nie wskazywał już znaczącego wzrostu ponad otoczenie

- wbrew obiegowej opinii w budynkach nie ma wzrostu promieniowania, dozymetr wskazywał w nich 0,1 mikro Sv/h UNIKAĆ LEPIEJ JEDNAK ZGROMADZONYCH PORZUCONYCH TAM NIEKTÓRYCH RZECZY I SPRZĘTU - NP. W PIWNICY W SZPITALU PORZUCONA ODZIEŻ LIKWIDATORÓW: PONAD 200 mikro Sv/h...

- wzrost promieniowania był za to w ściernisku zwanym szumnie "Czerwonym Lasem" 7 mikro Sv/h w pojeździe (czyli in situ byłoby kilka, kilkanaście razy wyżej).

-200 metrów od Sarkofagu Bloku IV: 3 mikro Sv/h

- niedaleko niedokończonych Bloków V i VI: 1 mikro Sv/h

A wystarczy pojechać tylko kilka, kilkanaście km od CzAES i...

...np. w miasteczku Czarnobyl jest już nikłe 0,14 mikro Sv/h!

CZYLI TAKIE SAMO JAK W WARSZAWIE pod PKiN: 0,15 mikro Sv/h!

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Oczywiscie ze jest bezpieczne! Mialem sasiada Volodie, ktory pilnowal tam 10 miesiecy pola pelnego sprzetu wyniesionego z elektrowni po wybuchu. Wszystko bylo tam tak napromieniowane ze niektozy zlodzieje ktozy szabrowali ten sprzet tylko sie na niego popatrzyli i padli na miejscu! Volodia wyladowal w szpitalu na rok ale tam go odratowali. Po zwolnieniu z wojska wrocil do domu gdzie po paru tygodniach jego zona rozchorowala sie na chorobe po promienna zlapana z niego!
Do dzisiaj jego dawka promieniowania jest "sekretno". Jego lekarz mu to prosto w oczy powiedzia: Wladeczku, sam bys nieuwierzyl!
Moje promieniowanie skoczylo tylko troche ale wiecej mysle szkodzila mi wodka ktora u niego pilismy!

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Ja nie mogę niektórzy ludzie z was za przeproszeniem pierdolą takie głupoty że mi oczy oraz mózg wypala. Promieniowanie w Prypeci, Czarnobylu(mieście) oraz w niektórych miejscach równa się promieniowaniu w Warszawie więc niema się o co bać. Osobiście byłem tam w marcu z kumplami było extra, trochę za dużo chodzenia ale miasto naprawdę robi wrażanie, przewodnicy stale informowali nas o promieniowaniu i dawki jakie otrzymaliśmy przez całą wycieczkę były niewiele większe niż podczas kilku prześwietleń rentgenowskich

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość tylko jedno biuro , chyba z krakowa, organizuje takie wycieczki. niestety do końca roku brak wolnych terminów. mozna sie zapisac na liste rezerwową. ja mam nadzieje że uda mi sie pojechac w lipcu. tez jestem na liście rezerwowoej.

Ja bałbym się pojechać latem do Czarnobyla. Bezpieczniej jest tam zimą, najlepiej jak jest mróz. Wysoka temperatura wzmaga promieniowanie.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość

Gość tylko jedno biuro , chyba z krakowa, organizuje takie wycieczki. niestety do końca roku brak wolnych terminów. mozna sie zapisac na liste rezerwową. ja mam nadzieje że uda mi sie pojechac w lipcu. tez jestem na liście rezerwowoej.

Ja bałbym się pojechać latem do Czarnobyla. Bezpieczniej jest tam zimą, najlepiej jak jest mróz. Wysoka temperatura wzmaga promieniowanie.

Drogi Kolego, promieniowanie NIE ZALEŻY ani od temperatury, ani od ciśnienia ani od postaci fizycznej danego izotopu. Czyli gdyby wziąć jakąś bryłkę Cezu-137 i roztopić ją w tyglu (akurat to nie powinno być trudne, bo cez ma bardzo niską temp topn.: 29°C), to jego radioaktywność z tego powodu się nie zmieni - będzie taka sama jak cezu stałego...

Radioaktywność zależy bowiem od charakterystycznych właściwości dla konkretnego izotopu nawet tego samego pierwiastka, tj. jego STAŁEJ ROZPADU (lambda)


A co do wyprawy do Czarnobyla, to jest na odwrót: latem jest BEZPIECZNIEJ niż zimą, ale nie z powodu promieniowania...
Do Opuszczonego Miasta Prypeć przyjeżdżają wciąż szabrownicy i złomiarze. Z większość studzienek ukradli już pokrywy, więc zimą pod grubą warstwą śniegu można nie zauważyć tych "pułapek" i ni stąd ni zowąd wpaść do kanału!
Latem tego typu "niespodzianki" łatwiej omijać, aczkolwiek poruszanie się latem jest tam bardzo utrudnione, bo jest tam bardzo bujna roślinność.

POLECAM WYPRAWIĆ SIĘ TAM najlepiej wczesną wiosną, bądź późną jesienią, kiedy nie ma tam tylu "chaszczy"...

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Słuchajcie. Ostatnio a dokładnie 2 miesiące temu, wybrałem się z kumplami do Czarnobyla. Zwiedziliśmy praktycznie całą Prypiać i okolice elektrowni. Jeden z kumpli zabrał ze sobą Dozymetr z uczelni, by podczas pobytu mierzyć napromieniowanie miejsc w których jesteśmy. Jest tylko jedno z dwóch miejsc niebezpiecznych. Park rozrywki ma nadal silne napromieniowanie. Nie pamiętam ile, ale kolega który studiuje Fizyke jądrową czy jakoś tak, powiedział że to miejsce jest niebezpieczne i lepiej nie pozostawać w nim dłużej niż 5 minut. Drugie miejsce to sama elektrownia a dokładnie teren wokól reaktora. Też maksymalny czas przebywania do 5 minut i to przy samej bramie. Powiem tak, to co gadacie że to miejsce jest niebezpieczne, to prawda, ale tylko w tych dwóch miejscach. Podobno szkodliwe dla co 3-ciej osoby. Są wycieczki pod sam sarkofag reaktora, ale wymagane jest założenie specjalnego kombinezonu. Ogólnie jest to teren można by powiedzieć budowy. Dokładniej prac związanych z kontrolowaniem czy nie ma pęknięć. Ogólnie związane z badaniem czy sarkofag jest aby napewno szczelny. Dowiedzieliśmy sie że sarkofag jest cały czas modernizowany i są plany przygotowywane nad całkowitym zakryciem całej elektrowni. Wrażenia niesamowite.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Prawda jest taka że rocznie możemy przyjąć 2,5 mSv promieniowania cześć przyjmujemy z gleby, powietrza, wody, pożywienia. Dlatego nie można wykonywać zdjęć rentgenowskich więcej niż raz w miesiącu. I to nie żart. W starożytności stosowano go do barwienia szkła. Jego okres półtrwania (rozpadu na połowę masy wejściowej) trwa 4.653 * 10 do 9 potęgi -dużo. Jest to najbardziej skondensowane źródło energii używane przez człowieka 1g to odpowiednik 1,5t węgla. Ale tereny w Czarnobylu nie zostały skażone (jedynie tereny wokół reaktorów) praktycznie całość zanieczyszczeń powędrowała w powietrze pod postacią pary powstałej po polaniu reaktorów wodą po czym prawie zanikła rozwiana. Zrzucany na blok reaktora proszek w którym znajdował się ołów stopił się w jedną masę i powstrzyma promieniowanie które przez grubą warstwę ołowiu się nie przedostanie. To wszystko wiem z lekcji chemii w GIMNAZJUM.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?