Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna? (91)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 22698

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Czarnobyl ,to jedna wielka ściema, ze skażeniem natura uporała się z nim już dawno a poza tym to nie był wybuch jądrowy tylko chemiczny a to spora różnica w Prypeci jest obecnie mniejsze promieniowanie niż np. pod pałacem kultury w warszawie,wiec spokojnie mogli by tam mieszkać ludzie,ale stal się atrakcja turystyczna i tak już zostanie,wiec to już mówi samo przez się.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość Uprzedzam Cie drogi Internaudto, że wycieczka w tamte okolice nie jest dobrym pomysłem. Przez pewien czas bardzo interesowała mnie sprawa Czarnobyla, przeczytałam kilka rozpraw naukowych na ten temat. Pobliske miejscowości są nadal wyludnione, m.in. Prypiać, gdyż stężenie radioaktywnych izotopów w powietrzu jest nadal wyraźnie wysoka,co zdaje się oczywistym, że niebiezpieczną taka wycieczka. Pozdrawiam!

Widze kolego ze g...wiesz na ten temat tam promieniowanie jest obecnie na poziome jaki występuje normalnie w przyrodzie wszystko juz dawno sie zabliźniło wiec nie opowi daj farmazonów i nie strasz ludzi.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość Ludziska-zastanówcie się dobrze zanim tam pojedziecie. Ja też od kilku lat marzyłem sobie o takiej wyprawie. Zagrożenie jest cały czas i jeszcze na pewno przez kilka albo kilkanaście dekad będzie obecne. Ściągnijcie dokument Discovery "Bitwa o Czarnobyl". Właśnie w nim Jelcyn mówi o zagrożeniu i mniej więcej przedstawia sytuację na podstawie przykładu rozpadu 1kg paliwa atomowego, którego szacowany czas rozkładu to kilkaset lat-pod zniszczonym reaktorem znajduje się kilkanaście ton tego materiału( wynik bardzo prosty do oszacowania ). Wyniki badań stanowią jasno że promieniowanie w promieniu kilkunastu kilometrów od epicentrum jest cały czas obecne oczywiście nie na stałym poziomie. Efekty takiej podróży na pewno nie będą widoczne i odczuwalne w ciągu kilku najbliższych lat, mogą objawić się dużo później i najczęściej będzie na nie narażone wasze nienarodzone jeszcze potomstwo. Niedowiarkom i prześmiewcom obecnym na forach a wybierającym się w rejon elektrowni radzę zasięgnąć aktualnych informacji i danych naukowych które bez problemu można znaleźć w sieci lub na wyższych uczelniach technicznych.
Pozdrawiam.
inż. P. S.

widać po tobie ze ci coś zaszkodziło może właśnie to promieniowanie

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość Czarnobyl ,to jedna wielka ściema, ze skażeniem natura uporała się z nim już dawno a poza tym to nie był wybuch jądrowy tylko chemiczny a to spora różnica w Prypeci jest obecnie mniejsze promieniowanie niż np. pod pałacem kultury w warszawie,wiec spokojnie mogli by tam mieszkać ludzie,ale stal się atrakcja turystyczna i tak już zostanie,wiec to już mówi samo przez się.

Ale ty bredzisz wybuch jądrowy to był skutek złej reakcji chemicznej i zlych właściwości fizycznych materiału tzw. ogólnie mówiąc materiału produkujacego energie atmową. A co do Warszawy to masz tylko jakieś promieniwoeanie z fal radiowych itp. i też telefonu komórkowego o innych urządzeń. Jak by w Prypeciu nie było promieniowania to byś nie chodził z licznikiem gajgera (sorry jak źle napisałam nazwe licznika:))

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Radził bym się zastanowić zanim tam pojedziesz.
Jest udowodnione ze promieniowanie nadal tam występuje i to wcale nie małe !
Są skażone rośliny w okolicy etc. Także chciałbym tam pojechać ale zapewne przez najbliższe lata nie zaryzykuje.
Pozdrawiam

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość

Gość Czarnobyl ,to jedna wielka ściema, ze skażeniem natura uporała się z nim już dawno a poza tym to nie był wybuch jądrowy tylko chemiczny a to spora różnica w Prypeci jest obecnie mniejsze promieniowanie niż np. pod pałacem kultury w warszawie,wiec spokojnie mogli by tam mieszkać ludzie,ale stal się atrakcja turystyczna i tak już zostanie,wiec to już mówi samo przez się.

Ale ty bredzisz wybuch jądrowy to był skutek złej reakcji chemicznej i zlych właściwości fizycznych materiału tzw. ogólnie mówiąc materiału produkujacego energie atmową. A co do Warszawy to masz tylko jakieś promieniwoeanie z fal radiowych itp. i też telefonu komórkowego o innych urządzeń. Jak by w Prypeciu nie było promieniowania to byś nie chodził z licznikiem gajgera (sorry jak źle napisałam nazwe licznika:))

Ty wole masz pojecie o czym mówisz?,pierwiastki promieniotwórcze występują wszędzie tylo ze w małych ilościach tak wiec promieniowanie wysepuje tylko ze jest zbyt małe aby moglo byc szkodliwe,jego obecny poziom w okolicach reaktora jest podobny do tego wystepujacwego naturalnie,a co do samego wybuchu nastąpił on w skutek błędu człowieka(eksperymentu polegającym na stopniowym zmniejszaniu mocy reaktora co jest bardzo ryzykowne,eksplodowal ciekly grafit ktory znajdowal sie w reaktorze(dlatego muwi sie o wybuchu chemicznym a nie jadrowym),spowowalo to rozszczelnienie samego reaktora i wydostanie sie pewnij liczy pierwiastkow promieniotworczych wraz z para woda (woda chlodzila reaktora) i tak to po krotce wygladalo,jak chcesz wiedzie wiecej to sobie znajdz odpowiednie zrudla a nie pisz bzdur.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Jak widzę te brednie, to mi się płakać dosłownie chce...

Są miejsca na świecie, gdzie promieniowanie jest znacznie wyższe niż w Prypeci, bo o tą miejscowość Wam najbardziej chodzi. Oczywiście - jak będziecie chodzić po cywilizowanych drogach, nie będziecie się przytulać do porzuconego złomu na ulicach miasta, jak nie będziecie zbierać grzybków w Czerwonym Lesie, ani zabawiać się z tamtejszą przyrodą w łażenie gołą stopą po trawie - przeżyjecie bez uszczerbku.

Co do wybuchu chemicznego - no bo jaki miał być? Winą była mieszanka piorunująca, która rozsadziła 4 blok reaktora, która z kolei spowodowała pożar znajdującego się w środku grafitu, a ten konsekwentnie i dosyć złośliwie uwalniał radioaktywne związki do atmosfery.

Promieniowanie występuje tam ogólnie jedynie w organizmach żywych, oraz w złomie, który tam pozostał, pośrednio w pyle po katastrofie, który osiadł na budynkach, ale zapewniam Was, dozymetr, który położycie na asfalcie, czy na dachu budynku niczego szczególnego Wam nie pokaże. Polecam za to wyjechać gdzieś w okolice pustyń, gdzie promieniowanie jest niemałe, acz bezpieczne.

Jak wspomniałem - chodzenie po asfalcie, betonie w zupełności Was ochroni przed otrzymaniem dawki promieniowania z "natury". Gorzej, gdyby Wam przyszło do głowy zwiedzać pobliski las, łazić po mchach, czy ekstremalnie zbierać i jeść tamtejsze grzybki.

A natura co na to? Guzik. Rozwija się lepiej niż z ingerencją człowieka. Istny rezerwat, do którego utworzenia potrzebna była katastrofa w naszym mniemaniu i kupa strachu, który odstrasza stamtąd ludzi. Ponadto matka natura poradziła sobie z większą częścią radioaktywnych związków grzebiąc je głęboko w ziemi. Jedynie czego bym się bał, to picia wody z tamtejszych ujęć, ale to chyba oczywiste dla normalnych ludzi.

Re: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?

Napisał(a): Gość -

Gość

Gość

Gość Czarnobyl ,to jedna wielka ściema, ze skażeniem natura uporała się z nim już dawno a poza tym to nie był wybuch jądrowy tylko chemiczny a to spora różnica w Prypeci jest obecnie mniejsze promieniowanie niż np. pod pałacem kultury w warszawie,wiec spokojnie mogli by tam mieszkać ludzie,ale stal się atrakcja turystyczna i tak już zostanie,wiec to już mówi samo przez się.

Ale ty bredzisz wybuch jądrowy to był skutek złej reakcji chemicznej i zlych właściwości fizycznych materiału tzw. ogólnie mówiąc materiału produkujacego energie atmową. A co do Warszawy to masz tylko jakieś promieniwoeanie z fal radiowych itp. i też telefonu komórkowego o innych urządzeń. Jak by w Prypeciu nie było promieniowania to byś nie chodził z licznikiem gajgera (sorry jak źle napisałam nazwe licznika:))

Ty wole masz pojecie o czym mówisz?,pierwiastki promieniotwórcze występują wszędzie tylo ze w małych ilościach tak wiec promieniowanie wysepuje tylko ze jest zbyt małe aby moglo byc szkodliwe,jego obecny poziom w okolicach reaktora jest podobny do tego wystepujacwego naturalnie,a co do samego wybuchu nastąpił on w skutek błędu człowieka(eksperymentu polegającym na stopniowym zmniejszaniu mocy reaktora co jest bardzo ryzykowne,eksplodowal ciekly grafit ktory znajdowal sie w reaktorze(dlatego muwi sie o wybuchu chemicznym a nie jadrowym),spowowalo to rozszczelnienie samego reaktora i wydostanie sie pewnij liczy pierwiastkow promieniotworczych wraz z para woda (woda chlodzila reaktora) i tak to po krotce wygladalo,jak chcesz wiedzie wiecej to sobie znajdz odpowiednie zrudla a nie pisz bzdur.

Ok promieniowanie wystepuje wszedzie dlatego napislalam o radiowym itp., jest jedno ale jak by tam nie było promieniwoania powyżej normy które jest ok. innych elektrowni atomowych to by nie było przepustek do zony i by ludzie tam zaczli zamieszkiwać skąd te raki u ludzi mieszkających w tej oklicy ??? i ine syfy?

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Czy wycieczka do Czarnobyla jest bezpieczna?