Hormony szczęścia oraz nieszczęścia z braku rozsądku (4)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 914

Hormony szczęścia oraz nieszczęścia z braku rozsądku

Napisał(a): baabuszka -

Czy człowiek może żyć bez odpowiedniego poziomu hormonów szczęścia? Otóż wszystko wskazuje na to, że nie. Obniżony poziom na przykład serotoniny czyli tylko jednego z tych hormonów zwanych endorfinami prowadzi wprost do...samobójstwa. Istocie ludzkiej jest więc niezbędny pewien poziom endorfin, zapewne dla każdego osobnika nieco inny.
Jak człowiek może zapewnić sobie tą niezbędną mu do życia ilość endorfin?
Jedni ludzie czerpią przyjemność z... władzy, dominacji czy też z powiększania stanu posiadania czasem dochodząc w tym aż do wynaturzeń. Inni uzyskują odpowiedni poziom endorfin dzięki jedzeniu, seksowi a jeszcze inni dzięki znanym ludzkości od niepamiętnych czasów używkom.
Używki można podzielić na dwie zasadnicze grupy, zwyczajne jak kawa, herbata, kakao, wino, tytoń i marihuana oraz aspołeczne jak wysokoprocentowy alkohol tj wódka i piwo do którego dodawany jest spirytus, kokaina, heroina, amfetamina. Wszystkie używki uzależniają ale można się przecież uzależnić także od jedzenia, seksu, zakupów czy nawet muzyki więc ważne jest nie to, że uzależniają ale to, jakie są społeczne skutki owego uzależnienia.
Używki aspołeczne podwyższają poziom agresji i sprawiają, że człowiek przestaje odróżniać dobro od zła. Używki określone tu jako zwyczajne mają m.in. pozytywny wpływ na więzi społeczne oraz dobrze wpływają na ludzki organizm. Kawa chroni nasze serca przed zawałem, czekolada a konkretnie kakao blokuje przedwczesne starzenie się organizmu, nikotyna bardzo znacznie ogranicza agresję, poprawia turgor ścian komórkowych i reguluje ciśnienie krwi a wino doskonale ułatwia trawienie.
Tak się składa, że produkcja i dystrybucja alkoholu stanowi monopol państwa i tym samym czerpie ono zyski z nieszczęścia milionów ludzi mających alkoholików w rodzinie. Narkotyki formalnie są zakazane lecz dostęp do nich jest tak łatwy, że budzi to podejrzenie, iż zakaz ten ma jedynie sprawić by miały one urok zakazanego owocu i mogły dzięki temu przynosić większe zyski. Jeszcze do niedawna wciskano nam wysoką szkodliwość kawy, kakao czy herbaty. Teraz mamy kampanię antynikotynową, wmawiającą nam, że palenie tytoniu jest przyczyną wielu chorób, choć tak naprawdę zachorowalność na raka i inne choroby jest dokładnie taka sama wśród palących i niepalących. Problemem jest dym oraz dyskomfort niepalących z powodu zapachu papierosów ale to jest raczej kwestia kultury osobistej palaczy. Mało kto wie, że jeszcze sto lat temu palenie w domu było nieprzyzwoitością i dlatego właśnie powstały dla palaczy kawiarnie. Ludzie uzależnieni od palenia tytoniu nikogo nie zabiją dla papierosów, za to alkoholicy i ćpuny dla zdobycia alkoholu czy narkotyków nie cofną się przed niczym lecz próżno czekać na podobną kampanię antyalkoholową czy antynarkotykową. Czyżby istniało u nas lobby alkoholowo-narkotykowe?
Szkody społeczne powodowane uzależnieniem od alkoholu i twardych narkotyków są tak wielkie, że porównywanie ich z nikotynizmem jest wręcz niegodziwością. Wprost wierzyć się nie chce, że tak wyjątkowa cecha nikotyny jaką jest obniżanie u ludzi poziomu agresji aż o 50% może być traktowana jako rzecz bez znaczenia. Czy ktoś odważy się powiedzieć ofiarom napadów, pobić czy gwałtów dokonanych przez alkoholika, ćpuna czy agresywnego małolata, że ważniejszy od bezpieczeństwa jest przyjemny zapach? Czy nikt nie widzi, że ta kampania sprawia, że młodzi ludzie przerzucili się z papierosów na amfę, speed czy kokainę bo wielu wyciągnęło mylny wniosek, że nawet heroina musi być mniej szkodliwa od papierosów?

Re: Hormony szczęścia oraz nieszczęścia z braku rozsądku

Napisał(a): zuziaduzia -

Odpiszę tej "baabuszcze", że nic nie jest bardziej szkodliwe od głupoty ludzkiej, i na nią, czyli na głupotę lekarstwa nie ma. Możesz zczytać księgi mądre, przeglądać liczne artykuły na sieci i nie rozumieć ich do końca, jeśli wola opiniowania w tobie silniejszą jest od rozumowania. Jeśli wyciąganie wniosków jest "zewem krwi" przed chęcią zrozumienia tematów, na jakie zachciało nam się wypowiadać. Pleść, byle pleść, każdy niemądry potrafi.
Pomieszałaś "baabuszko" wszystko razem, kawę z kakao, papierosy z alkoholem, nazwałaś "ćpunami" ludzi chorych i uzależnionych. Nie postępujesz, ani etycznie, ani elegancko, ani mądrze. Nie cytujesz źródeł, nie piszesz o konieczności uprawiania sportu, przetykasz wyższość uzależnień nikotynowych nad alkoholowymi (zapewne sama kopcisz jak komin ciegielni) i tak się dowartościowujesz popijając sobie kilka kawek dziennie. Zapominasz, iż brak umiaru jest największym zabójcą. - Jeden papieros, czy jeden skręt, jeden kieliszek, czy jedna kawka nie zaszkodzą, ale już wielokrotność tych dóbr konsumpcyjnych przyprawia nas o różne choroby. Łyżeczka kakao, najczystszego z możliwych jest zdrowiem, ale pożarcie dwóch czekolad dziennie powoduje nadwagę, chore żyły, zaskrzepy, rozwijanie się ukrytych chorób dziedzicznych, nadciśnienia, cukrzycy. Umiar we wszystkim, sport, wchodzenie po schodach, wieczorne spacery, prace fizyczne na powietrzu, zamiast siedzenia przy stole, komputerze, tv, lub przy wiecznym podżeraniu i ruszaniu buzią sprawiają, iż hormony szczęścia są naturalnie w nas obecne.

Re: Hormony szczęścia oraz nieszczęścia z braku rozsądku

Napisał(a): baabuszka -

No, skoro według Ciebie ludzie zażywający narkotyki to nie ćpuny a chorzy, to nie mamy o czym gadać Posłużę się tu Twoim wzorcem. Widocznie sama jesteś narkomanką skoro domagasz się szacunku dla tej "choroby". Pojęcie uzależnienia jest bardzo szerokie i można uzależnić się nawet od kremu do rąk. Nieważne wobec tego są same uzależnienia ale ich skutki społeczne. Eliminować powinno się w pierwszym rzędzie te uzależnienia, które powodują, że osoby uzależnione stanowią zagrożenie dla życia innych ludzi. Alkoholicy i ćpuny okradają i maltretują swoje rodziny, powodują wypadki komunikacyjne zabijając innych uzytkowników dróg a często także posuwają się do morderstw. Choćby tylko ze względu na to wydaje się idiotyzmem prowadzenie kampanii antypapierosowej zamiast kampanii przeciw alkoholowi i narkotykom. Coś w tym musi być i ktoś musi mieć w tym interes, że zwalcza się palenie papierosów a np bez opamiętania handluje alkoholem czy całkowicie nieskutecznie i właściwie pozornie walczy z dealerami narkotyków. Co do źródeł, to są ogólnie dostępne i jedynie zaćmienie narkotykami może sprawić, że nie można do nich dotrzeć gdyż nie ma niemal dnia by na jednym lub kilku polskich portalach nie ukazywały się wiarygodne, oficjalne informacje dot. tematu.

Re: Hormony szczęścia oraz nieszczęścia z braku rozsądku

Napisał(a): psycholog00 -

Uzależnić można się od wszystkiego nie tylko od narkotyków, papierosów czy alkoholu (z tych najbardziej szkodliwych), kawy, herbaty, słodyczy (z tych szkodliwych w nadmiarze), ale nawet od rzeczy tak naturalnej jak seks czy jedzenie. Uzależnić można się nawet od uprawiania sportu (a przecież nic bardziej zdrowego) i to na dwa sposoby - uzależnienie od adrenaliny i uzależnienie od efektów ćwiczeń, chorobliwe poczucie, że Twoja sylwetka nie jest jeszcze dość doskonała. Długo można wymieniać. Gdzie jest problem? W skłonności człowieka do uzależnień - psychicznej i fizycznej. Dlatego jeden człowiek nie stroniąc od zabaw i towarzyszącego im alkoholu nigdy alkoholikiem nie zostanie, a innemu wystarczy wpaść w jeden porządny ciąg. Dużo rozmawiałem ze specjalistką od terapii uzależnień p. Lewicką-Śliwą z Poradni Psychologiczno-Psychiatrycznej Magdaleny Senderowskiej. Jako DDA mam większą niż inni skłonność do uzależnień. Jest ona wrodzona - alkohol wpływał na rozwój moich komórek jeszcze przed moim narodzeniem. Do tego dochodzą psychiczne predyspozycje, więc można alkoholizm rozpatrywać jako jednostkę chorobową i powinno się takich ludzi leczyć. Poruszony tu problem, że osoby takie stwarzają zagrożenie to inna sprawa. Nie każdy alkoholik czy narkoman jest agresywny - często wyrządza krzywdę jedynie sobie. Osoby, które z powodu uzależnienia dopuszczają się przestępstw nie mogą mieć większych praw niż ich ofiary (to oczywiste), ale samo zamykanie ich do więzień bez leczenia niewiele pomoże, chyba, że planujemy nigdy ich nie wypuszczać.

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Hormony szczęścia oraz nieszczęścia z braku rozsądku