Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech (57)

Kanał RSS
pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
Ilość wyświetleń: 9986

Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech

Napisał(a): MATYLDA2012 -

Będąc kiedyś w Niemczech zupełnie przypadkiem spotkałam dziewczyne pracującą jako opiekunka. Wyglądała na bardzo zmęczoną. Ubrana była w " coś polskiego " więc zagadnęłam ją i tak opowiedziała mi o swojej pracy. Byłam zszokowana. Powiedziała mi również o istniejącym forum opiekunek gdzie mogę poczytac więcej o tej pracy. Pozwolicie, że zacytuję jedną z wypowiedzi tego forum...

Temat ten ma wiele wątkow. Kobiety nie znaja mentalności Niemców. Oni doskonale wiedza, ze muszą Niemce zapłacić 3-4 tys euro i nie mogą jej znależć.Dlatego kobiety róbcie tylko to co do was należy,często słabą nieznajomość języka chcą rekompensujecie nadgorliwością,co Niemcom się może podoba,ale w duchu się śmieją z naiwnych Polek Koniecznie egzekwujecie wolny cza min 2 godz dziennie i 1 dzien w tygodniu lub 2 razy po pół dnia. Problem rodziny,kto będzie sie w tym czasie opiekował babcią. Nie wykonujcie żadnych usług medycznych od tego przy osobach leżących w łóżku jest Pflegedienst,rodzina opróćz renty iinnych ubezpieczeń prywatnych dostaje dodatek pielęgnacyjny,a miejsce w domu starcu kosztuje ponad 3000 euro miesiecznie i nie przy takiej opiece 
Trzeba to Niemcom na początku powiedzieć twardo,zgodzą się na 
pewno,Ja na początku miałam problemy,teraz już nie ,mówię,że wracam do Polski. Na Boga nie pracujcie poniżej 1100 euro to jest naprawdę minimum bo to wychodzi po 2 euro za godzinę,jeśli śpicie 8 godzin.
Natomias sprawa firm i cwaniakow pośredniczących to jest inna sprawa. Wszystkie te firmy działają na granicy prawa lub je łąmią. Legalna praca jako opiekunki w Niemczech to jest tylko gewerbe lub jeśli rodzina niemiecka zatrudni kobietę u siebie jako pomoc domową,zresztą w innym przypadku też taką rolę pełnicie,nawet podawanie lekarstw według nienieckich przepisów nalezy do pracowników medycznych.
W sprawie wynagrodzenia jeśli już korzystacie z pośredników nie pracujcie poniżej 1100 euro,oni biora do 100 proc. prowizji.Sa takie firmy ,ktore zatrudniają pracowników w kraju płacą im 920 euro netto,a rodziny płacą im 18oo euro,wiem to na pewno i jest to praca na terenie NIEMIEC NA CZARNO,bo nie daja oni druków E-101,NA UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE
o DZIWo problem wykorzystywania Polek w Niemczech bardziej widzi niemiecka prasa,opisując wykorzystywanie Polek a nasza prasa milczy.Myślę,że pras powinna powinna podjąć ten temat kompleksowo,co może byłoby początkiem do założenia związku,stowarzyszenia Polek opiekujących się osobami starszymi w Niemczech A mój pomysł jest taki,że w komleksowej pomocy powinny się wyspecjalizowąć urzędy pracy,udzielajć pomocy prawnej i inne przy pracach,ktore nawet sobie same znależliśmy,nawet w inernecie - to jest bardzo proste do realizajji. W końcu to się kobietą,dla których nie ma pracy w Polsce coś się należy od naszego Państwa

Tak niestety wygląda niewolnicza praca opiekunki, która jest promowana przes powstająe jak grzyby po deszczu agencje nad którymi nie ma żadnej kontroli a opiekunka nie ma nawet możliwości gdzie się we własnym kraju poskarzyć bo nie ma takiego miejsca.

Re: Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech

Napisał(a): Gość -

MATYLDA2012 Będąc kiedyś w Niemczech zupełnie przypadkiem spotkałam dziewczyne pracującą jako opiekunka. Wyglądała na bardzo zmęczoną. Ubrana była w " coś polskiego " więc zagadnęłam ją i tak opowiedziała mi o swojej pracy. Byłam zszokowana. Powiedziała mi również o istniejącym forum opiekunek gdzie mogę poczytac więcej o tej pracy. Pozwolicie, że zacytuję jedną z wypowiedzi tego forum...

Temat ten ma wiele wątkow. Kobiety nie znaja mentalności Niemców. Oni doskonale wiedza, ze muszą Niemce zapłacić 3-4 tys euro i nie mogą jej znależć.Dlatego kobiety róbcie tylko to co do was należy,często słabą nieznajomość języka chcą rekompensujecie nadgorliwością,co Niemcom się może podoba,ale w duchu się śmieją z naiwnych Polek Koniecznie egzekwujecie wolny cza min 2 godz dziennie i 1 dzien w tygodniu lub 2 razy po pół dnia. Problem rodziny,kto będzie sie w tym czasie opiekował babcią. Nie wykonujcie żadnych usług medycznych od tego przy osobach leżących w łóżku jest Pflegedienst,rodzina opróćz renty iinnych ubezpieczeń prywatnych dostaje dodatek pielęgnacyjny,a miejsce w domu starcu kosztuje ponad 3000 euro miesiecznie i nie przy takiej opiece 
Trzeba to Niemcom na początku powiedzieć twardo,zgodzą się na 
pewno,Ja na początku miałam problemy,teraz już nie ,mówię,że wracam do Polski. Na Boga nie pracujcie poniżej 1100 euro to jest naprawdę minimum bo to wychodzi po 2 euro za godzinę,jeśli śpicie 8 godzin.
Natomias sprawa firm i cwaniakow pośredniczących to jest inna sprawa. Wszystkie te firmy działają na granicy prawa lub je łąmią. Legalna praca jako opiekunki w Niemczech to jest tylko gewerbe lub jeśli rodzina niemiecka zatrudni kobietę u siebie jako pomoc domową,zresztą w innym przypadku też taką rolę pełnicie,nawet podawanie lekarstw według nienieckich przepisów nalezy do pracowników medycznych.
W sprawie wynagrodzenia jeśli już korzystacie z pośredników nie pracujcie poniżej 1100 euro,oni biora do 100 proc. prowizji.Sa takie firmy ,ktore zatrudniają pracowników w kraju płacą im 920 euro netto,a rodziny płacą im 18oo euro,wiem to na pewno i jest to praca na terenie NIEMIEC NA CZARNO,bo nie daja oni druków E-101,NA UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE
o DZIWo problem wykorzystywania Polek w Niemczech bardziej widzi niemiecka prasa,opisując wykorzystywanie Polek a nasza prasa milczy.Myślę,że pras powinna powinna podjąć ten temat kompleksowo,co może byłoby początkiem do założenia związku,stowarzyszenia Polek opiekujących się osobami starszymi w Niemczech A mój pomysł jest taki,że w komleksowej pomocy powinny się wyspecjalizowąć urzędy pracy,udzielajć pomocy prawnej i inne przy pracach,ktore nawet sobie same znależliśmy,nawet w inernecie - to jest bardzo proste do realizajji. W końcu to się kobietą,dla których nie ma pracy w Polsce coś się należy od naszego Państwa

Tak niestety wygląda niewolnicza praca opiekunki, która jest promowana przes powstająe jak grzyby po deszczu agencje nad którymi nie ma żadnej kontroli a opiekunka nie ma nawet możliwości gdzie się we własnym kraju poskarzyć bo nie ma takiego miejsca.

Nie bój się, te osoby które tam jeżdżą do pracy dają sobie radę. Jedna drugą uczy.

Re: Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech

Napisał(a): jolko -

Dajemy sobie rade,a im lepsza znajomosc niemieckiego,tym lepiej.Te,ktore malo rozumieja i mowia,sa czesto wykorzystywane,te mowiace najczesciej ciesza sie szacunkiem i zaufaniem.Wazne,zeby od poczatku wszystko bylo ustalone,wtedy nie ma problemu.Jesli jest nas wiecej,pomagamy sobie jak mozemy,lacznie z zastepstwem "z doskoku",jesli i taka sytuacja sie zdarzy.Ja mam bardzo fajna niemiecka rodzine i sprawdzone kolezanki.Mam tez uczciwa agencje,ktora troszczy sie zarowno o mnie,jak i mojego podopiecznego.Wszystkim opiekunkom wszystkiego co najlepsze!

Re: Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech

Napisał(a): lusi50 -

Ja pracuje juz w Niemczech 4-lata. I nie narzekam:) Wiem ze są Polki które pracują i za 800 EU . Ale jak napisały moje poprzedniczki trzeba wszystko uzgodnić z rodzina na początku. Pewnie ze trafiają sie różne rodziny...i czasami nie jest łatwo ale trzeba sie szanować i jak coś nie tak to od razu walczyć o swoje. Pozdrawiam .

Re: Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech

Napisał(a): MATYLDA2012 -

jolko Dajemy sobie rade,a im lepsza znajomosc niemieckiego,tym lepiej.Te,ktore malo rozumieja i mowia,sa czesto wykorzystywane,te mowiace najczesciej ciesza sie szacunkiem i zaufaniem.Wazne,zeby od poczatku wszystko bylo ustalone,wtedy nie ma problemu.Jesli jest nas wiecej,pomagamy sobie jak mozemy,lacznie z zastepstwem "z doskoku",jesli i taka sytuacja sie zdarzy.Ja mam bardzo fajna niemiecka rodzine i sprawdzone kolezanki.Mam tez uczciwa agencje,ktora troszczy sie zarowno o mnie,jak i mojego podopiecznego.Wszystkim opiekunkom wszystkiego co najlepsze!

Cieszę się bardzo, że nie we wszystkich przypadkach jest żle. Pozdrawiam

Re: Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech

Napisał(a): MATYLDA2012 -

gość

MATYLDA2012 Będąc kiedyś w Niemczech zupełnie przypadkiem spotkałam dziewczyne pracującą jako opiekunka. Wyglądała na bardzo zmęczoną. Ubrana była w " coś polskiego " więc zagadnęłam ją i tak opowiedziała mi o swojej pracy. Byłam zszokowana. Powiedziała mi również o istniejącym forum opiekunek gdzie mogę poczytac więcej o tej pracy. Pozwolicie, że zacytuję jedną z wypowiedzi tego forum...

Temat ten ma wiele wątkow. Kobiety nie znaja mentalności Niemców. Oni doskonale wiedza, ze muszą Niemce zapłacić 3-4 tys euro i nie mogą jej znależć.Dlatego kobiety róbcie tylko to co do was należy,często słabą nieznajomość języka chcą rekompensujecie nadgorliwością,co Niemcom się może podoba,ale w duchu się śmieją z naiwnych Polek Koniecznie egzekwujecie wolny cza min 2 godz dziennie i 1 dzien w tygodniu lub 2 razy po pół dnia. Problem rodziny,kto będzie sie w tym czasie opiekował babcią. Nie wykonujcie żadnych usług medycznych od tego przy osobach leżących w łóżku jest Pflegedienst,rodzina opróćz renty iinnych ubezpieczeń prywatnych dostaje dodatek pielęgnacyjny,a miejsce w domu starcu kosztuje ponad 3000 euro miesiecznie i nie przy takiej opiece 
Trzeba to Niemcom na początku powiedzieć twardo,zgodzą się na 
pewno,Ja na początku miałam problemy,teraz już nie ,mówię,że wracam do Polski. Na Boga nie pracujcie poniżej 1100 euro to jest naprawdę minimum bo to wychodzi po 2 euro za godzinę,jeśli śpicie 8 godzin.
Natomias sprawa firm i cwaniakow pośredniczących to jest inna sprawa. Wszystkie te firmy działają na granicy prawa lub je łąmią. Legalna praca jako opiekunki w Niemczech to jest tylko gewerbe lub jeśli rodzina niemiecka zatrudni kobietę u siebie jako pomoc domową,zresztą w innym przypadku też taką rolę pełnicie,nawet podawanie lekarstw według nienieckich przepisów nalezy do pracowników medycznych.
W sprawie wynagrodzenia jeśli już korzystacie z pośredników nie pracujcie poniżej 1100 euro,oni biora do 100 proc. prowizji.Sa takie firmy ,ktore zatrudniają pracowników w kraju płacą im 920 euro netto,a rodziny płacą im 18oo euro,wiem to na pewno i jest to praca na terenie NIEMIEC NA CZARNO,bo nie daja oni druków E-101,NA UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE
o DZIWo problem wykorzystywania Polek w Niemczech bardziej widzi niemiecka prasa,opisując wykorzystywanie Polek a nasza prasa milczy.Myślę,że pras powinna powinna podjąć ten temat kompleksowo,co może byłoby początkiem do założenia związku,stowarzyszenia Polek opiekujących się osobami starszymi w Niemczech A mój pomysł jest taki,że w komleksowej pomocy powinny się wyspecjalizowąć urzędy pracy,udzielajć pomocy prawnej i inne przy pracach,ktore nawet sobie same znależliśmy,nawet w inernecie - to jest bardzo proste do realizajji. W końcu to się kobietą,dla których nie ma pracy w Polsce coś się należy od naszego Państwa

Tak niestety wygląda niewolnicza praca opiekunki, która jest promowana przes powstająe jak grzyby po deszczu agencje nad którymi nie ma żadnej kontroli a opiekunka nie ma nawet możliwości gdzie się we własnym kraju poskarzyć bo nie ma takiego miejsca.

Nie bój się, te osoby które tam jeżdżą do pracy dają sobie radę. Jedna drugą uczy.

Ciesze się ale żal mi było tej dziewczyny .

Re: Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech

Napisał(a): Gość -

Dlatego, zanim się pojedzie do pracy za granicą powinno się dobrze sprawdzić agencję, która deleguje kogoś do takiej pracy. Nie zawsze ta, która obiecuje bóg wie jaką kasę jest tą najlepszą. Szczególnie jak się jedzie za granicę pierwszy raz.
Poza tym znajomość języka to jednak ważna sprawa. Jak już tu pisały dziewczyny - nie znasz języka to możesz się mocno zdziwić. Np. moja znajoma, która znała niemiecki ale niezbyt dobrze wyjechała do Niemiec jako opiekunka pod opieką jednej z firm (o ile dobrze pamiętam to Work Express) nie narzeka. Ale firma pomogła jej doszkolić się w języku.

Re: Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech

Napisał(a): MATYLDA2012 -

gość Dlatego, zanim się pojedzie do pracy za granicą powinno się dobrze sprawdzić agencję, która deleguje kogoś do takiej pracy. Nie zawsze ta, która obiecuje bóg wie jaką kasę jest tą najlepszą. Szczególnie jak się jedzie za granicę pierwszy raz.
Poza tym znajomość języka to jednak ważna sprawa. Jak już tu pisały dziewczyny - nie znasz języka to możesz się mocno zdziwić. Np. moja znajoma, która znała niemiecki ale niezbyt dobrze wyjechała do Niemiec jako opiekunka pod opieką jednej z firm (o ile dobrze pamiętam to Work Express) nie narzeka. Ale firma pomogła jej doszkolić się w języku.

Oglądałam film będąc w Niemczech gdzie wypowiadały się opiekunki zatrudnione w firmie chyba Pro medica czy jakoś tak...no nie wiem czy teraz ktoś zdecyduje się skorzystać z usług tej firmy. Nikt się nimi nie interesował a jak chciały wyjechać to też nie mogły...

« Wróć do tematów Odpowiedz
Do góry strony: Prawda i mity o pracy polskich opiekunek osób starszych w Niemczech