Drabina i dwustronny ruch na Mount Everest?

Nepalskie Stowarzyszenie Wspinaczkowe proponuje zainstalowanie drabiny na klasycznej drodze wiodącej na Mount Everest. Miałaby ona ułatwiać pokonanie tak zwanej Ścianki Hilarego, stanowiącej ostatnią trudność techniczną na drodze pierwszych zdobywców Everestu - Sir Edmunda Hilarego i Szerpy Tenzinga Norgaya.

Pomysłodawcy zainstalowania drabiny chcą wprowadzić na kluczowych odcinkach drogi na Mount Everest ruch dwustronny. Dzięki temu uczestnicy wypraw komercyjnych mogliby przebywać na wysokości powyżej 8 tys. metrów krócej. Korzystanie z drabiny nie wymagałoby ponadto wielkich umiejętności alpinistycznych.

Inna propozycja przewiduje wymóg zdobycia przynajmniej jednego himalajskiego sześciotysięcznika przed otrzymaniem zezwolenia na wejście na Everest. Z kolei uzyskanie zezwolenia na wejście solowe lub sportowe na najwyższą górę świata będzie wymagało od składających wniosek zdobycia wcześniej przynajmniej jednego ośmiotysięcznika.

Te, a także inne propozycje są elementem przygotowywanej obecnie nowej strategii rozwoju turystyki i sportów wysokogórskich w Nepalu. Jej przyjęcie jest potrzebne ze względu na rosnącą liczbę turystów i wspinaczy przybywających w Himalaje. Kedar Dawadi, szef agencji trekkingowo-alpinistycznej z Kathmandu podkreśla, że coraz więcej ludzi przyjeżdża do Nepalu z Europy, z Ameryki, z Japonii, Chińczyków jest dwukrotnie więcej niż wcześniej.

Turystyka i himalaizm były przez wiele lat motorem nepalskiej ekonomii.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje