Amerykański raport o Katyniu po raz pierwszy po polsku

Po raz pierwszy ukazują się w Polsce protokoły działania komisji amerykańskiego Kongresu, która na początku lat 50-tych badała i ujawniła prawdę o zbrodni w Katyniu. Instytut Pamięci Narodowej wydał pierwszy tom materiałów tzw. Komisji Maddena, zawierający głównie przesłuchania świadków zbrodni dokonanej na polskich oficerach w Lesie Katyńskim.

Raport Maddena

Efekt działania specjalnej komisji śledczej powołanej przez Kongres Stanów Zjednoczonych po raz pierwszy został opublikowany w 1952 roku. Stanowi zapis ustaleń śledztwa, przeprowadzonego przez liczącą siedmiu członków Izby Reprezentantów komisję, działającą zarówno w USA, jak w Wielkiej Brytanii, Niemczech i we Włoszech. Komisją, która była pierwszym oficjalnym organem państwa, wprost twierdzącym, że za zamordowaniem tysięcy Polaków stały nie Niemcy, jak utrzymywała propaganda sowiecka, ale właśnie Związek Sowiecki, kierował kongresmen z Indiany Ray Madden.

Reklama

Zakazane w Polsce



Dotychczas liczące ok. 7 tysięcy stron (w tym ok 2600 stron protokołów przesłuchań ponad stu świadków zbrodni) materiały komisji dostępne były tylko po angielsku. Jego rozpowszechnianie w PRL i innych krajach Układu Warszawskiego było zakazane. Polskie, niepełne tłumaczenia pojawiały się w "drugim obiegu" w latach 70. i 80. 

Polska otrzymała kopię pełnego zapisu pracy Komisji Maddena od Kongresu dopiero w 2003 roku, dotychczas nie została ona jednak opublikowana poza opracowaniami Instytutu Katyńskiego.

- Poza tym, że oczywiście zbrodni dokonali Rosjanie - mówi autor opracowania dr Witold Wasilewski - komisja Maddena po raz pierwszy też powiązała zbrodnie na jeńcach z Kozielska ze zbrodnią na jeńcach ze Starobielska ze zbrodnią na jeńcach z Ostaszkowa. A więc ona rozpoznała całość zbrodni, która dotyczyła jeńców wojennych - wyjaśnia.

- IPN planuje pełne wydanie oficjalnych materiałów ujawniających sowiecką zbrodnię - mówi autor opracowania, dr Witold Wasilewski. - Dziś ukazuje się jej pierwszy tom. Kolejne pojawią się na runku w kolejne rocznice zbrodni katyńskiej - za rok i w 2019 - dodaje. 

Tomasz Skory

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje