Historycy: Stan wojenny był tragedią dla Polski

Stan wojenny był tragedią dla Polski - oceniają historycy. W nocy z 12. na 13. grudnia Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego na czele z generałem Wojciechem Jaruzelskim wprowadziła stan wojenny.

Historyk, profesor Andrzej Paczkowski przypomina, że była to decyzja mająca na celu powstrzymanie procesów demokratycznych rozpoczętych w 1980 roku, przez zgodę na powstanie Niezależnego Związku Zawodowego "Solidarność".

Komunistyczne władze, tłumaczy naukowiec, nie potrafiły tak zmienić systemu, by znalazło się w nim miejsce dla jawnie działającej opozycji. Dlatego stan wojenny miał na celu wyeliminowanie kilku tysięcy osób, które zostały uznane za przywódców, i złamanie coraz silniejszego sprzeciwu wobec komunistycznych władz.

Komunistyczne władze po rozpoczęciu stanu wojennego, internowały około 10. tysięcy osób i zdelegalizowały "Solidarność".

Reklama

Historyk, profesor Antoni Dudek przypomina, że wprowadzenie stanu wojennego było też związane z bardzo poważnymi ograniczeniami swobód obywatelskich. Odebrano prawo do stowarzyszeń, manifestacji i protestów. Wprowadzono godzinę milicyjną, wyłączone były telefony i inne środki łączności.

Historyk, profesor Andrzej Chojnowski podkreśla, że stan wojenny wpędził polskie społeczeństwo w głęboki kryzys. Wprowadzenie stanu wojennego zabiło w Polakach nadzieję na zmiany w kraju i entuzjazm związany z powstaniem Niezależnych Związków Zawodowych. Stan wyjątkowy "wypalił" polskie społeczeństwo, które do lat 90-tych pozostawało w marazmie i zniechęceniu.

Stan wojenny spowodował też gigantyczną zapaść polskiej gospodarki i spowodował że lata 80 ubiegłego wieku to dla polski jeden z najbardziej ponurych okresów w historii.

Dowiedz się więcej na temat: stan wojenny | Polska | historia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje