Rosyjscy kozacy konno przeciągną przez Polskę

Rosyjscy Kozacy wyruszyli w dwumiesięczną konną ekspedycję do Francji, między innymi przez Polskę. W ten sposób uczczą 200. rocznicę Bitwy pod Borodino, która - choć wygrana przez Francuzów - znacząco osłabiła w 1812 roku napoleońskie wojska.

Wyprawa o długości 2500 kilometrów ma kosztować około 80 milionów rubli - równowartość 8 milionów złotych. Będzie finansowana przez rosyjskie władze. 23 kawalerzystów wybrało się trasą marszu rosyjskiej armii z lat 1812-1814. Po drodze zawitają między innymi do stolicy Białorusi - Mińska, Kowna na Litwie, Warszawy, Lipska w Niemczech i Nancy we Francji. W części z tych miast będą im towarzyszyły występy Chóru Aleksandrowa i zespołów tanecznych, a także pokazy akrobacji konnych z moskiewskiej szkoły jeździectwa.

Reklama

200 lat po kampanii napoleońskiej Kozacy zapowiadają, że do Paryża idą z pokojowymi zamiarami. Do stolicy Francji mają wkroczyć już pieszo, bez koni. Zapowiadają, że nikogo nie wezmą na bagnety, chcą jedynie obmyć nogi w Sekwanie. Marsz, rozpoczęty dziś na Pokłonnej Górze w Moskwie zakończy się w październiku na Fountainebleau, gdzie w 1814 roku Napoleon Bonaparte ogłosił kapitulację.

W komunikacie organizatorzy marszu twierdzą, że ma on być elementem solidarności narodów Europy, które łączą nie tylko interesy gospodarcze, ale także wspólna historia i kultura. Jeden z organizatorów Paweł Moszałkow mówi, że oddadzą oni też hołd poległym żołnierzom z Rosji i Francji. W bitwie pod Borodino obie strony konfliktu poniosły bowiem dotkliwe straty.

Dowiedz się więcej na temat: kozaki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje