​"Ślady krwi", czyli Polska naprawdę

Napisana z rozmachem powieść Jana Polkowskiego to niezwykła próba rozmowy z Polakami o ich współczesnej kondycji za pomocą sięgnięcia po ważne składniki narodowej tożsamości - zmagania z niemieckim i rosyjskim totalitaryzmem, doświadczenie absurdalnej rzeczywistości PRL, walka o niepodległość, dramat kolaboracji, pamięć Kresów, dylematy wiary w Boga, ale i bogata tradycja kulturowa - jak choćby opisy Wołynia odsyłające do Pana Tadeusza. To wszystko składa się na wielką, polifonicznie opowiedzianą przygodę polskiego losu.

Pod koniec kwietnia, nakładem Wydawnictwa M, ukaże się powieść Jana Polkowskiego "Ślady krwi".

To niemal sensacyjnie rozwijająca się opowieść o czterech kolejnych pokoleniach rodziny, której koleje poznajemy podczas odzyskiwania i odkłamywania pamięci przez głównego bohatera.

Reklama

Powieść nie została napisana dla prostego pokrzepieniu serc. Ale chociaż odkryta prawda boli jeszcze mocniej, daje w zamian szansę na jednostkowe i wspólnotowe ocalenie.

Mimo pesymizmu i wiernego obcowania z polską klęską, autor daleki jest od stereotypowego rozmiłowywania się w martyrologii. Pozostaje ironicznym i niezależnym obserwatorem. W tym leży siła "Śladów krwi".

Czytelnicy, którzy poszukują w literaturze poważnej próby zmierzenia się z polskością na serio, a którym styl, piękno języka i ciągłość kultury nie są obojętne, na pewno się nie zawiodą.

Dowiedz się więcej na temat: Ślady krwi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje