Zmarła jedna z najbardziej poszukiwanych przez gestapo agentek

W Londynie w wieku 98 lat zmarła Nancy Wake, jedna z najbardziej poszukiwanych przez gestapo alianckich agentek z okresu II wojny światowej. Ze względu na swoją nieuchwytność, była nazywana "Białą myszą".

Wybuch II wojny światowej zastał Nancy Wake, Australijkę z pochodzenia, we Francji, gdzie szybko została kurierem, a następnie szpiegiem ruchu oporu. Po tym, jak gestapo wpadło na jej trop, Nancy Wake uciekła do Londynu, potem jednak powróciła do Francji i stała się łącznikiem między Londynem a miejscowym ruchem oporu.

Reklama

- Uważałam, że dobry Niemiec to martwy Niemiec, a im bardziej martwy, tym lepiej - mówiła Nancy Wake w wywiadzie udzielonym w ostatnich latach swojego życia. "Biała mysz" otrzymała wiele odznaczeń wojskowych - brytyjskich, amerykańskich i francuskich. Ostatnie 7 lat swego życia spędziła w domu dla weteranów wojennych w Londynie. 30 sierpnia skończyłaby 99 lat.

IAR/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje