Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

"Byli bez szans"

Górnicy znajdujący się w rejonie wybuchu metanu w kopalni "Halemba" w Rudzie Śląskiej nie mieli szans na przeżycie - efektem wybuchu był bowiem brak tlenu i bardzo wysoka temperatura, sięgająca nawet 1500 stopni Celsjusza - powiedział członek sztabu akcji, jeden z najwybitniejszych ekspertów w dziedzinie metanu prof. Paweł Krzystolik z Głównego Instytutu Górnictwa.

We wtorkowej tragedii zginęło 23 górników. Uczestnicy akcji, jak zwykle podczas akcji ratowniczych w górnictwie, cały czas podkreślali, że mają nadzieję na ocalenie górników.

- Polskie górnictwo cechuje się rzadko spotykanym poziomem etyki. Jest tak, jak na wojnie - dopóki nie znajdzie się ciała, mówimy o osobie zaginionej. Polscy ratownicy po każdej tragedii robią wszystko, by dotrzeć do ofiar, nawet jeśli wiadomo, że nie żyją. W innych krajach niestety ofiary bywają pozostawiane w miejscu wypadku - powiedział prof. Krzystolik.

Raport specjalny: Tragedia w kopalni

Jak wyjaśnił, po wybuchu metanu następuje krótkotrwały tzw. błysk temperaturowy - osiąga ona wtedy wartości ok. 1500 stopni Celsjusza, jednocześnie metan wypala tlen, atmosfera staje się więc niezdatna do oddychania.

Prowadzoną w kopalni "Halemba" akcję ratowniczą profesor ocenił jako "bardzo sprawną", podkreślając, że była ona jedną z najtrudniejszych w historii polskiego górnictwa.

Ratownicy musieli pracować w temperaturze sięgającej ponad 30 stopni Celsjusza, zmagać się z utrudniającą akcję wodą, na którą natrafili w zagłębieniu chodnika, zniszczonym w chwili wybuchu sprzętem i oraz zalegającymi tam skałami i węglem. Największym problemem było jednak groźne stężenie metanu w rejonie katastrofy, które dwukrotnie wstrzymywało prace - atmosfera musiała bowiem być bezpieczna dla ratowników, w tym celu wietrzono chodnik.

Prof. Krzystolik podkreślił, że urządzenia pomiarowe monitorujące stężenie metanu przed tragedią działały z całą pewnością sprawnie. Przypomniał, że kopalnia "Halemba" choć należy do zakładów o najwyższym stopniu zagrożenia metanem, nie jest wcale kopalnią, gdzie tego gazu jest najwięcej. - Są w Polsce kopalnie, gdzie jest go jeszcze więcej. To zagrożenie stale towarzyszące naszemu górnictwu - zaznaczył profesor.

Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

więcej o:
Halemba

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 75%
  • nie 25%
Ocen: 18
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 

Twój komentarz może być pierwszy!

Piszesz jako Gość

znaków do wpisania: 4000

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Informacje dodatkowe