Coraz więcej osób choruje

Przychodnie pękają w szwach, apteki przeżywają prawdziwe oblężenie. Z dnia na dzień wzrasta liczba przypadków przeziębień i zachorowań na grypę w naszym powiecie.

Ośrodki zdrowia pękają w szwach

Reklama

Sanepid tucholski śledzi liczbę osób, która zachorowała w styczniu na grupę, na razie nie są to duże liczby, lecz w porównaniu z początkiem stycznia liczba ta wzrosła. W pierwszym tygodniu stycznia w powiecie tucholskim odnotowano 7 osób chorych na grypę, w drugim tygodniu 3 osoby, a w trzecim 20 osób zachorowało na grypę. Nie są to duże liczby, lecz ośrodki zdrowia pękają w szwach. Najprawdopodobniej jest to spowodowane wykrywaniem przez lekarzy dużej liczby zachorowań grypopodobnych oraz przeziębień, a te nie są ujęte w meldunkach sanepidu.

Kolejki w aptekach

Wzrost zachorowalności można również zauważyć w aptekach.

- Z tego co się orientuję epidemii grypy nie ma, lecz liczba naszych klientów w ostatnim czasie stanowczo wzrosła. Zachorowalność jest bardzo wysoka. Mamy klientów z całego powiatu. Sprzedajemy dużo leków przeciw przeziębieniom, grypie oraz antybiotyki - powiedział Jarosław Kram, pracownik jednej z tucholskich aptek.

Spadek frekwencji w przedszkolach

W związku z panującą grypą na naszym terenie postanowiliśmy sprawdzić jak wygląda frekwencja w placówkach przedszkolnych naszego powiatu. Na dzień 26 stycznia frekwencja w placówkach przedszkolnych przedstawiała się następująco: Przedszkole nr 1 w Tucholi - 22% nieobecnych, Przedszkole nr 2 w Tucholi - 26% nieobecnych, Przedszkole w Cekcynie - 32% nieobecnych, ale już dwa dni później liczba zachorowań na grypę zwiększyła się i procent dzieci nieobecnych wyniósł 47%, Przedszkole w Piastoszynie - 14% nieobecnych, Przedszkole w Gostycynie - 35% nieobecnych, Przedszkole w Kęsowie - 34% nieobecnych, Przedszkole w Żalnie - 5% nieobecnych, Przedszkole w Lubiewie - 43% nieobecnych, Przedszkole w Bysławiu - 22% nieobecnych.

- Liczba zachorowań wśród dzieci zwiększa się, są to przeziębienia i grypa. Mam nadzieję, że nie będzie gorzej i dzieci szybko powrócą do zdrowia - mówi Renata Staniłko z Przedszkola w Cekcynie.

Monika Zwolińska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje