Międzynarodowy sukces Agaty Jagodzińskiej

Pochodząca z Szubina Agata Jagodzińska otrzymała prestiżową nagrodę BAFTA za najlepszy scenariusz swojego debiutu filmowego "Tajemnica spowiedzi". W filmie główną rolę zagrała jej babcia, a ojciec był autorem zdjęć.

Agata Jagodzińska wyjechała z Szubina na studia do Wielkiej Brytanii, po ukończeniu których zaczęła tworzyć filmy. W Edynburgu, gdzie mieszka, otwiera właśnie własną firmę produkującą filmy reklamowe i dokumentalne. Ale wracała do Polski nie tylko myślami, ale również po to, aby nakręcić wraz z bliskimi film. Rodzinny projekt został doceniony przez międzynarodowe gremium, które przyznało Agacie Jagodzińskiej nagrodę dla najlepszego scenarzysty za film "Tajemnica spowiedzi".

Reklama

- Żyjąc poza granicami kraju koniecznie chciałam napisać historię charakterystyczną dla Polski i jednocześnie różniącą się w ten sposób od innych filmów kolegów z roku. Film powstał ze wspomnień, obserwacji i wielu długich konsultacji z moimi promotorami. Film porusza bieżący temat nie tylko występujący w Polsce, ponieważ konflikt pokoleń jest wszechobecny i należy o nim mówić - mówi scenarzystka.

Film opowiada o losach głęboko wierzącej starszej kobiety, na której codzienność składa się ciągła konfrontacja z brakiem ogłady i dobrego wychowania polskiej młodzieży. Na co dzień widzi w młodych ludziach tylko tę złą stronę. Żyje w świecie zamkniętym granicami swojego światopoglądu. Decyduje się na rozprawienie się ze złym - w jej świadomości - światem po swojemu. Opamiętanie się starszej pani i zmiana jej sposobu patrzenia na otaczający świat przychodzi w obliczu osobistych doświadczeń. Nieoczekiwany finał wywołuje nie tylko uśmiech, ale także skłania do refleksji.

Główną rolę w filmie zagrała babcia Agaty, Stanisława Jagodzińska.

- Babcia, mimo odmiennej postawy i poglądów, świetnie odnalazła się w filmie - mówi Agata Jagodzińska. - Babcia od razu wpadła mi do głowy przy wyborze aktorów. Nikt by tego od babci lepiej nie zrobił. Tylko ona była w stanie tę samą scenę powtarzać 15 razy, aż wyszła tak, jak chciałam. Babcia w filmie gra rolę fikcyjną i ciężko było jej czasami się z nią uosobić, ale w końcu nikt z nas nie miał przed tym filmem żadnego doświadczenia w produkcji. Babcia z początku miała opory, bo to w końcu 8 dni bardzo długiej i ciężkiej pracy. Dlatego nie chciała się zobowiązać, w razie gdyby nagle się źle poczuła. Myślę jednak, że po tym wszystkim wszyscy jesteśmy dumni z tego, co nam wyszło. Fakt, że "Tajemnica spowiedzi" pokazana została u boku filmów z Gerardem Depardieu i Martinem Freemanem oznacza, że babci talent aktorski jest duży i został po prostu za późno odkryty.

Warto dodać, że film jest w zasadzie projektem rodzinnym. Poza babcią wzięli w nim udział ojciec, mama i brat reżyserki. - To bardzo wiele dla mnie znaczy. Naprawdę mam wspaniałą rodzinę - mówi Agata.

Autorem zdjęć, wykonanych lustrzanką cyfrową canon 550d, jest ojciec Agaty Roman Jagodziński. - Mój tata, na co dzień fotograf ślubny i portretowy, musiał się przestawić na obsługę innego sprzętu. To dla nas wszystkich była wielka nauka - twierdzi.

Reżyserka przyznaje, że każdy krok w procesie powstawania filmu był trudny, od pisania scenariusza do montażu, ponieważ nigdy wcześniej tego nie robiła. Ale wysiłek i praca opłaciły się, ponieważ 22 marca okazało się, że Agata Jagodzińska otrzymała rozpoznawalną i znaną na całym świecie nagrodę Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych BAFTA. Dla części środowiska filmowego jest to nagroda bardziej prestiżową niż nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej, czyli Oscary, które otrzymują twórcy bardziej komercyjnych przedsięwzięć. Autorka sama zgłosiła film do konkursu. - Zgłosiłam go sama, ponieważ trzeba wierzyć w to, co się robi, inaczej nie osiągnie się zamierzonych celów - deklaruje.

Agata Jagodzińska nominowana była w dwóch kategoriach (w każdej były 3 nominacje): za najlepszy film krótkometrażowy i najlepszy scenariusz. Nagrodę otrzymała w tej drugiej kategorii. O swoim sukcesie powiadomiła polskie media. Napisała również do redaktora naczelnego miesięcznika Film Jacka Rakowieckiego, który zapowiedział, że o jej sukcesie z przyjemnością napiszą. Prestiżowa nagroda dała reżyserce także inne korzyści. Po dwóch dniach od rozdaniu nagród Agata Jagodzińska dostała dofinansowanie na realizację filmu o chorobie Alzheimera, o które starała się od kilku miesięcy.

Film "Tajemnica spowiedzi" otrzymał też nagrodę publiczności na festiwalu Filmowa Góra 2011 i nagrodę za najlepszy scenariusz na Exposures Film Festival w 2012 roku w Wielkiej Brytanii. Można go było obejrzeć na Europejskim Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Hiszpanii.

W niedzielę wielkanocną zaczęła kręcić swój pierwszy film dokumentalny o pomieszaniu tradycji z kulturą w tajskim buddyzmie w Europie Zachodniej. Pisze też dwa kolejne scenariusze do filmów opowiadających historie fikcyjne, które będę realizowane w Polsce. Jednak nagrodzona reżyserka wiąże swoją przyszłość ze Szkocją. Tam planuje z partnerem kupić dom i chce realizować własne pomysły filmowe.

Przedwczoraj w Muzeum Ziemi Szubińskiej odbyła się uroczysta projekcja filmu Tajemnica spowiedzi. Była na nim autorka, odtwórcy ról, współpracownicy, a także przyjaciele, mieszkańcy Szubina i władze samorządowe. Burmistrz Ignacy Pogodziński wręczył Agacie Jagodzińskiej statuetkę jako dowód szacunku i uznania za talent. - Jestem dumny, że wiedza i doświadczenie zdobyte w Szubinie mogły dzięki pani artystycznej duszy zyskać światowy rozgłos. Stoi pani u progu wielkiej kariery, dlatego w imieniu mieszkańców gminy Szubin życzę wiary w siebie i swoje możliwości, szerokich perspektyw rozwoju oraz wielu sukcesów. Trzymam kciuki - mówił burmistrz Szubina, który ufundował młodej reżyserce jednorazowe stypendium.

Remigiusz Konieczka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy