Mieszkańcy zdecydują o zmianie nazw ulic

Instytut Pamięci Narodowej zwrócił się do janowieckiego ratusza o zmianę nazw ulic, które są - jak czytamy w piśmie z IPN - "formą gloryfikacji ideologii komunistycznej i polityki Stalina wymierzonej w niepodległość Polski".

Powołując się na artykuł 13. Konstytucji oraz ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej z 1998 roku prezes Instytutu zwrócił się z apelem o podjęcie niezwłocznych działań ukierunkowanych na jak najszybsze dokonanie zmian nazw ulic, które utrwalają zafałszowany obraz najnowszych dziejów Polski. Ulice, których nazwy neguje IPN to: Janka Krasickiego, Hanki Sawickiej, Związku Walki Młodych i 22 Stycznia.

Reklama

Radni Rady Miejskiej oraz Rada Osiedlowa uznali, że należy w tej sprawie przeprowadzić konsultacje społeczne wśród mieszkańców tych ulic.

- Ankiety zostały dostarczone mieszkańcom ulic, których dotyczyć mają zmiany. Zachęcamy mieszkańców, by wypowiedzieli się w tym temacie, co da radzie podstawę do podjęcia decyzji w sprawie zmiany nazw. Nie chcemy odgórnie narzucić zmiany i dlatego za pośrednictwem ankiet chcemy zapoznać się ze zdaniem mieszkańców - powiedział burmistrz Maciej Sobczak.

Ankiety należy zwrócić do Urzędu Miejskiego w Janowcu najpóźniej do 31 sierpnia.

- Już kilka lat temu wnioskowałam do burmistrza, udałam się tam osobiście, by zmienili nazwę ulicy Hanki Sawickiej na inną. Pytałam nawet, czy na piśmie złożyć taki wniosek, to mi powiedział, że Rada i tak się nie zgodzi i nie warto. Całym sercem jesteśmy za zmianą tej nazwy i jeśli to się uda to wielkie brawo. Kiedyś dostaliśmy list i na kopercie nadawca dopisał dużymi literami, że czas byśmy nazwę ulicy zmienili. Jesteśmy bardzo za tą zmianą, chociaż nie widzimy dużych szans na to - powiedziała Helena Tobolska.

- Moim zdaniem to głupota, nie pamiętam dokładnie kiedy nadano tę nazwę, ale jak się nie mylę, było to już za wolnej Polski. W latach 1987/88 była to jeszcze ulica Projektowa, dopiero później została ulicą Janka Krasickiego. A czy to był jakiś zbrodniarz, byśmy zmieniali nazwę? Za błędy polityków nie mogą płacić obywatele. Przecież wymiana wszystkich dokumentów tożsamości, dokumentów rejestracyjnych, zmiany w księgach wieczystych to wszystko są ogromne pieniądze, do tego wizyty w urzędach i nasz czas - mówi Adam Zygaj.

- Otrzymaliśmy ankiety, jesteśmy przeciwni zmianie nazwy. Mnie nie przeszkadza nazwa Związku Walki Młodych, bo zawsze byli, są i będą młodzi ludzie, którzy walczą. Prowadzimy z mężem działalność i na tej ulicy jest wielu przedsiębiorców. Zmiana nazwy ulicy to ogromne koszty w takim przypadku, a nikt nam tego nie zwróci - mówi Wanda Usowska.

Grażyna Woźniak zapewniła, że cała rodzina w ankietach przeciwna jest zmianie nazwy ulicy. Głównie sugerowali się tym, że musieliby zmienić wszystkie dokumenty.

Marian Walkowiak nie upiera się przy nazwie ulicy Janka Krasickiego. - Nie jesteśmy przeciwni zmianie nazwy ulicy, ale pod warunkiem, że gmina pokryje nam wszystkie koszty z tym związane. Wymianę wszystkich dokumentów nie tylko osobistych, ale i dowodów rejestracyjnych, dokumentów związanych z działalnością gospodarczą, jednym słowem wszystkich i wszędzie gdzie będziemy musieli zmienić adres. Jeżeli pokryją te koszty, to my nie mamy nic przeciwko zmianie nazwy - powiedział Marian Walkowiak.

Sylwia Wysocka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje