Rusza Szafarska Scena Młodych

Koncert Rafała Błaszczyka i Miyako Arishima rozpocznie tegoroczną edycję Szafarskiej Sceny Młodych. W Ośrodku Chopinowskim w Szafarni (kujawsko-pomorskie) cyklicznie prezentować będą swe umiejętności utalentowani studenci Akademii Muzycznej w Bydgoszczy.

- W ostatnią niedzielę stycznia odbędzie się pierwszy koncert z tegorocznego cyklu Szafarska Scena Młodych. W tym roku występować u nas będą studenci Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy - poinformowała w piątek Agnieszka Brzezińska, dyrektor Ośrodka Chopinowskiego w Szafarni.

Reklama

W podobnym projekcie, realizowanym w ubiegłym roku, udział wzięli uczniowie Szkoły Muzycznej im. Artura Rubinsteina w Bydgoszczy. Podczas pierwszego koncertu wystąpią pianiści: Rafał Błaszczyk oraz Miyako Arishima, którzy zaprezentują utwory Franciszka Schuberta, Ferenca Liszta i Fryderyka Chopina.

Jak podkreśliła dyrektor Ośrodka Chopinowskiego, popisy młodych artystów różnią się od występów doświadczonych muzyków przede wszystkim emocjami "młodzi wykonawcy inaczej podchodzą do każdego koncertu, profesjonalnie, ale z tą mocną nutą emocji. Słuchacze to czują i bardzo lubią, a na naszej małej, kameralnej estradzie kontakt z wykonawcami jest bliski" - zaznaczyła Brzezińska.

Niemal każdy wykonawca zaproszony do Szafarni planuje wykonanie muzyki Chopina, ale dyrekcja ośrodka zachęca do zróżnicowania repertuaru.

- Oczywiście jest to Ośrodek Chopinowski, ale zawsze przypominamy, że Chopin miał swoich kolegów kompozytorów czy twórców, na których sam się wzorował - dodała Brzezińska.

Koncerty w ramach Szafarskiej Sceny Młodych odbywać się będą w każdą ostatnią niedzielę miesiąca. Wstęp jest bezpłatny.

Szafarnia to nieduża miejscowość koło Golubia-Dobrzynia, do której Fryderyk Chopin przyjechał na wakacje w 1824 i 1825 r. Spędzał je w nieistniejącym już dworku rodzinnym szkolnego kolegi Dominika Dziewanowskiego.

W Szafarni Chopin skomponował pierwsze cztery mazurki. Kompozytor przygotowywał także lokalną gazetkę pt. "Kurier Szafarski", która w sposób żartobliwy informowała jego rodziców o najdrobniejszych wydarzeniach, które miały miejsce w Szafarni. Odpowiadając na oczekiwanie matki, Fryderyk wysyłał do domu prawie codziennie listy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje