Testowali szczepionki na bezdomnych

Prokuratura Okręgowa w Toruniu zajęła się sprawą osób, głównie bezdomnych, na których - bez ich wiedzy i zgody - jedna z grudziądzkich przychodni zdrowia testowała szczepionki przeciwko "ptasiej grypie". Prokuratura domaga się po 5 tys. zł zadośćuczynienia dla każdego pokrzywdzonego - pisze "Gazeta Pomorska".

Dziewięć osób zostało uznanych winnych tego, że wykonywali zabiegi bez świadomej zgody pacjentów i poświadczali nieprawdę w dokumentach. Sąd Apelacyjny w Gdańsku złagodził jednak karę: zniósł zakaz wykonywania zawodu dla lekarzy (taki zakaz nałożył na nich Sąd Rejonowy w Toruniu). Ponadto skrócił najwyższe wymiary kary okresu próby czyli tzw. "zawiasów" z pięciu lat do trzech.

Reklama

- Po wpłynięciu orzeczenia z Sądu Apelacyjnego i jego analizie uznaliśmy, że należy przeprowadzić postępowanie wyjaśniające między innymi dotyczące zadośćuczynienia dla poszkodowanych - mówi "Gazecie Pomorskiej" prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.  

Za udział w badaniach pieniądze (5-10 zł) dostało ok. 350 osób z Grudziądza i okolic. Personel przychodni nie informował pacjentów, że chodzi o testowanie szczepionki przeciwko wirusowi ptasiej grypy H5N1. Byli przekonani, że przyjmują lek przeciwko zwykłej grypie.

Przyjmowanie eksperymentalnego leku nie wpłynęło na zdrowie czy życie pokrzywdzonych. Teraz prokuratura występuje o wypłatę każdemu z poszkodowanych po 5 tys. zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje