Czesi nagradzili Zanussiego

Nagrodę za twórczy wkład dla czeskiej publiczności filmowej otrzymał Krzysztof Zanussi. Jest on pierwszym zagranicznym laureatem praskiego festiwalu Febiofest - międzynarodowego przeglądu filmu, telewizji i video.

Przyjmując nagrodę z rąk czeskiego ministra kultury Pavla Dostala, 61-letni Krzysztof Zanussi przyznał, że mimo iż wcześniej miał wrażenie, że wraz z wiekiem człowiek traci zainteresowanie różnego rodzaju nagrodami, teraz cieszy się z wyróżnienia.

Reklama

Organizatorzy tegorocznego festiwalu Febiofest nie mogą narzekać na brak polskich produkcji. Przedstawiono tam bowiem, aż 22 polskie filmy. W przeglądzie retrospektywnym pokazane zostały utwory w reżyserii Krzysztofa Zanussiego. Widzowie w Czechach mieli okazję zobaczyć siedem najnowszych filmów polskich m.in. "Życie jako śmiertelną chorobę przenoszoną drogą płciową" tegoż reżysera, "Prymasa" w reżyserii Teresy Kotlarczyk oraz "Dług" Krzysztofa Krauzego. Odbył się również przegląd filmów bardzo popularnego w Czechach Jerzego Stuhra. Przedstawiono filmy, w których wystąpił on jako aktor m.in. popularną w Czechach "Seksmisję" w reżyserii Juliusza Machulskiego, lubianego "Obywatela Piszczyka" oraz te filmy, które wyreżyserował, w tym m.in. "Duże zwierzę" - film, który był jednym z laureatów głównych nagród na międzynarodowym festiwalu filmowym w Karlovych Varach w roku 2000.

W Febiofeście uczestniczył m.in. prezes Komitetu Kinematografii - Tadeusz Ścibor-Rylski, który wczoraj rozmawiał z ministrem kultury Pavlem Dostalem o warunkach dystrybucji polskich filmów w Czechach i utworów czeskich filmowców w Polsce. Zdaniem Ścibora-Rylskiego przesłanką dla szerszej prezentacji filmów europejskich w kinach obu krajów mogą być jedynie ułatwienia i zachęty ekonomiczne, np. ulgi podatkowe. Na festiwalu pojawił się również Krzysztof Krauze, który w Pradze zaprezentował swój film "Dług".

W pierwszym tygodniu Febiofestu, który jako przegląd twórczości telewizyjnej i filmowej odbędzie się także w innych miastach Czech i na Słowacji, w projekcjach wzięło udział 70 tysięcy widzów. W tym roku w programie znalazło się 460 filmów (w tym 300 fabularnych) z 44 krajów całego świata.

Dowiedz się więcej na temat: Czechy | filmy | czesi

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje