Dania: Odkryto nieznaną dotąd baśń Andersena

W Danii przypadkowo odkryto nieznaną dotąd baśń Hansa Christiana Andersena. Utwór znalazł 73-letni historyk-amator, Esben Brage, gdy przeglądał dokumenty w regionalnym archiwum w Odense, trzecim co do wielkości mieście Danii.

Na dnie ważącego15 kilogramów pudła wypełnionego dokumentami znalazł on tekst zatytułowany "Świeca łojowa", zadedykowany "Dla Pani Bunkeflod...".

Reklama

Okazało się, że jest to rękopis Andersena, prawdopodobnie z 1823 roku, będący najprawdopodobniej jego pierwszą baśnią. Napisał ją jako osiemnastolatek i zadedykował wdowie po miejscowym pastorze.

Baśń opowiada o lekceważonej brzydkiej świecy łojowej, poprzedniczce świec stearynowych, której świetliste piękno zostaje odkryte dopiero po pewnym czasie.

Baśnie Andersena, opublikowane po raz pierwszy w Kopenhadze w 1835 r., zostały przetłumaczone na ponad 80 języków.

Na polski przełożył je min. Jarosław Iwaszkiewicz. Najbardziej znane to: "Nowe szaty cesarza", "Brzydkie kaczątko", "Królowa Śniegu", czy "Dziewczynka z zapałkami".

W 2005 roku, na 200. rocznicę urodzin pisarza, Poczta Polska wydala dwa znaczki z postaciami z jego baśni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje