"Koniec to nie my" Marcina Libera

"Koniec to nie my" - to tytuł najnowszego spektaklu Marcina Libera, jednego z najgłośniejszych reżyserów młodego pokolenia. Prapremiera 1 września w teatrze Studio.

"Od 11 września 2001 roku świat stracił na swojej przejrzystości. Walka z terroryzmem to nieustanna próba trafienia w znikający punkt, której koszty pozostają ciągle trudne do oszacowania. Jakakolwiek decyzja zostałaby podjęta, zawsze jest już za późno".

Reklama

Tekst Brandaua oparty jest na autentycznej historii związku Ziada Samira Jarraha z Aysel Senguen. Ona pochodziła z mieszkającej w Niemczech religijnej tureckiej rodziny. On przyjechał na studia do Niemiec z Libanu, gdzie wychował się w dobrze sytuowanej rodzinie o nowoczesnym światopoglądzie. Połączyła ich wielka miłość, rozdzieliła - tragiczna śmierć.

Bohaterka Brandaua musi zmagać się ze wspomnieniem mężczyzny, który wziął udział w zamachu terrorystycznym na wieże WTC. Mężczyzny, którego kochała ponad życie. Historia osobistego rozliczania się z przeszłością staje się pretekstem do dyskusji nad kondycją współczesnego świata.

- "Koniec to nie my" jest przedziwny. (...) Wydawało mi się, że jestem u źródeł moich zainteresowań: walka z terroryzmem, obalanie fikcji, która została nam narzucona po to, żeby ktoś mógł załatwiać swoje partykularne interesy... te wszystkie sprawy związane z wojną w Iraku, więzienie w Guantanamo, efekt Lucyfera Zimbardo. Jednak w trakcie pracy okazało się, że tematem naszego przedstawienia jest - o dziwo pierwszy raz tym się zajmuję - miłość i bardzo mnie to cieszy, bo mam jakąś wewnętrzną potrzebę odbicia się od tych ataków postpamięciowych. Poza tym ostatnie spektakle, które realizowałem, były robione z dużymi obsadami. Teraz jest okazja, aby zająć się pracą studyjną. Jest trójka aktorów, dwójka muzyków - bardzo kameralna sytuacja - mówi Marcin Liber.                         

Premiera powstaje w ramach projektu "Terroryzm dziś" (realizowanego przez Teatr Studio we współpracy z  Wydawnictwem Dreimasken Verlag oraz Willą Decjusza), na który złożą się także debaty z udziałem twórców spektaklu, politologów, antropologów, filozofów oraz przedstawicieli mediów. Osobnym punktem programu będzie spotkanie publiczności z autorem sztuki Carstenem Brandauem. Spektaklowi towarzyszyć będą warsztaty animacyjno-teatralne dla uczniów gimnazjów i szkół średnich oraz dwudniowe warsztaty translatorskie, prowadzone przez Carstena Brandaua oraz tłumaczkę Iwonę Nowacką przygotowane z myślą o przyszłych tłumaczach. Zaplanowaliśmy także czytania sceniczne sztuk w nowy sposób podejmujących temat terroryzmu.

Prapremiera 1 września w teatrze Studio.

Dowiedz się więcej na temat: spektakl | teatr | premiera

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje