Mija 50 lat od śmierci Hemingwaya

50 lat temu, 2 lipca 1961 roku, popełnił samobójstwo Ernest Hemingway. Jego powieści i opowiadania, oparte na osobistych przeżyciach, stworzyły literacki obraz konfliktów wojennych i dramatów moralnych XX wieku, który kształtował wyobraźnię całego pokolenia.

"Żył z pasją i odznaczał się niebywałą empatią, szacunkiem dla innych kultur. Angażował się osobiście z całą determinacją w czasach wojny. Był niepowtarzalnym wzorem postawy moralnej" - to słowa wypowiedziane w związku z rocznicą tragicznej śmierci amerykańskiego pisarza przez Jamesa Mereditha, prezesa Towarzystwa Hemingwaya, którego misją jest zachowanie spuścizny twórcy powieści "Komu bije dzwon" (1940).

Reklama

Hemingway, autor pięciu powieści i ponad pięćdziesięciu opowiadań, był uczestnikiem wydarzeń, które dostarczyły mu materiału do jego twórczości. Po raz pierwszy został ciężko ranny w 1918 roku jako sanitariusz Czerwonego Krzyża, ratujący żołnierza na froncie włoskim. Na podstawie przeżyć z I wojny światowej powstała jego powieść "Pożegnanie z bronią" (1929).

W latach dwudziestych ubiegłego wieku Hemingway powrócił do Europy wraz z takimi twórcami jak John Dos Passos, Francis Scott Fitzgerald, Ezra Pound i Gertrude Stein, zaliczanymi do tzw. straconej generacji amerykańskich pisarzy.

W latach 1937-1938 był czterokrotnie w Hiszpanii ogarniętej krwawą wojną domową. W tym samym czasie co wielki polski reporter i pisarz, Ksawery Pruszyński, pisał korespondencje wojenne z Madrytu bombardowanego przez Luftwaffe Hitlera, która pomagała wojskom gen. Franco.

W latach 40. pisarz i podróżnik odkrył kontynent afrykański. Obok pasji, jaką było wędkarstwo, zaczął namiętnie uprawiać myślistwo. Owocem jego afrykańskich doświadczeń była powieść "Śniegi Kilimandżaro".

W 1953 roku został laureatem Nagrody Pulitzera za opowiadanie "Stary człowiek i morze", a rok później otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury.

Urodzony w 1899 r. w Oak Park, na przedmieściach Chicago, swoją przygodę z pisaniem zaczął bardzo wcześnie: już jako 17-latek pracował w charakterze reportera w dzienniku "Kansas City Star". Trwało to tylko rok, ale przez resztę życia wspominał zasady wpajane tam dziennikarzom: "Krótkie zdania, krótkie pierwsze akapity, pisać żywym, żwawym angielskim".

Dowiedz się więcej na temat: Ernest Hemingway | Hemingway | 50+

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje