Premiera „Rachatłukum” w teatrze Studio

17 kwietnia 2013 roku w teatrze Studio odbędzie się premiera sztuki „Rachatłukum”. Jest to adaptacja skandalizującej i szeroko dyskutowanej powieści Jana Wolkersa, jednego z najwybitniejszych pisarzy współczesnej literatury niderlandzkiej, pod tym samym tytułem.

Fizyczna miłość pozbawiona uczuć. Namiętność bez zobowiązań. Mechanika rozkoszy. Przekraczanie granic budzi jednocześnie strach i ekscytację. Co można czuć, kiedy żyje się już poza wszelkimi ograniczeniami?

Reklama

Toksyczna miłość, seks przechodzący w pornografię, językowa przemoc pełna wulgaryzmów. Wydaniu skandalicznej powieści Jana Wolkersa towarzyszył medialny szum. Łatka obrazoburcy rzucającego kamieniami w dobrze ułożoną protestancką moralność ostatecznie przylgnęła do kontestującego holenderską mentalność pisarza. Po ukazaniu się tej jednej z najostrzejszych powieści Wolkersa czytelnicy ostentacyjnie opuszczali autorskie wieczory, krytycy ze wstrętem ganili "obrzydliwe sceny" i słownictwo rodem z błota, jak pisał tłumacz polskiego wydania, Andrzej Dąbrówka.

Kiedy w 1991 r. powieść Wolkersa ukazała się w końcu w Polsce, nawiasem mówiąc to jedna z pierwszych książek wydanych po zniesieniu cenzury prewencyjnej, wniesiono przeciw niej sprawę - chodziło jakżeby inaczej o psucie obyczajów, szerzenie pornografii, książka została aresztowana, sprzedaż wstrzymana, aż do uchylenia wyroku.

Co kryje się w Rachatłukum? Utwór Wolkersa to pełen chuci, ale i melancholii monolog głównego bohatera (Marcin Bosak), młodego rzeźbiarza opisującego ze szczegółami losy swojego związku z Olgą. Bohater, nie szczędząc masochistycznych opisów, analizuje niczym na kozetce u psychoanalityka, każdy szczegół swojego romansu, z podejrzanie natrętną dokładnością przywołuje kolejne obrazy obiektu swoich pragnień, zaklinając potokami słów ciało swej ukochanej w kamień, notabene zgodnie ze swoją rzeźbiarską profesją. Czy Olga staje się po prostu fetyszem, lalką-zabawką w rękach rozkapryszonego artysty, który nie mogąc z nią być petryfikuje z pornograficzną wiernością szczegółów jej obraz we własnej pamięci?  Historia znajomości z tajemniczą kobietą stanie się wnikliwym studium mrocznych zakątków psychiki współczesnego hedonisty. Spektakl wyłącznie dla widzów pełnoletnich.

Teatr Studio proponując widzom konfrontację z perspektywą Wolkersa przygotowuje jednocześnie w polemicznym dialogu czerwcową premierę Krzywickiej/Krew, sztuki napisanej przez Julię Holewińską i reżyserowanej przez Agnieszkę Glińską.

REŻYSERIA                                                                 

Sebastian Chondrokostas                                         

ADAPTACJA

Marcin Bosak, Sebastian Chondrokostas 

SCENOGRAFIA                                                                          

Urszula Bartos-Gęsikowska                                    

REŻYSERIA ŚWIATŁA

Petro Aleksowski 

WYSTĘPUJE

Marcin Bosak                                                          

Premiera 17 kwietnia 2013  |   Mała scena

Najbliższe spektakle: 18 kwietnia, 19, 20 czerwca 2013



Dowiedz się więcej na temat: teatr

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy