Wystawa 200 grafik Stefano della Belli

Ponad 200 grafik Stefano della Belli, przedstawiających m.in. sceny rodzajowe, pejzaże i militaria, można oglądać od środy we Wrocławskim Muzeum Narodowym. Wystawa dzieł XVII-wiecznego włoskiego artysty potrwa do 17 czerwca.

Po raz ostatni wystawa akwafort Belli odbyła się we wrocławskim Muzeum Narodowym w 1978r. - Ale był to tylko niewielki pokaz, około 20 eksponatów. W tej chwili na wystawie jest ich około 200 - powiedziała kurator wystawy, Izabela Żak.

Reklama

Jak wyjaśniła Żak, jest to przegląd wszystkich lat twórczości Belli, natomiast sam układ wystawy nie jest chronologiczny, ale typologiczny i podkreśla różnorodność podejmowanych przez artystę tematów. - Główne motywy prac to: sceny rodzajowe, pejzaże, studia postaci ludzkich i zwierzęcych, ornamenty, militaria, przedstawienia okazjonalne - powiedziała Żak.

Wśród zaprezentowanych akwafort jest m.in. monumentalna grafika "Wjazd Jerzego Ossolińskiego do Rzymu" odbita z sześciu płyt. Wrocławska ekspozycja pozwala też porównać odbitki stanowiące rezultat kolejnych etapów pracy nad ryciną, a także różne wydania tego samego dzieła, np. z XVIII i XIX wieku.

Wszystkie wystawione grafiki pochodzą ze zbiorów wrocławskiego Muzeum Narodowego. - Artysta zostawił około tysiąca płyt, z których wykonywano odbitki. Prawie pełny zbiór grafik artysty znajduje się w Muzeum Narodowym w Krakowie i Warszawie, dość duży jest też w warszawskiej Bibliotece Uniwersyteckiej, natomiast w muzeum wrocławskim jest około 370 odbitek - zaznaczyła Żak.

Akwaforty to technika plastyczna najbliższa miedziorytom, ponieważ prace w obu przypadkach wykonywane są na płycie miedzianej. - Ale tu grafik wykonuje ryt na specjalnym materiale - werniksie pokrywającym płytę, a nie bezpośrednio na płycie miedzianej. Werniks jest bardziej miękki niż płyta i łatwiej na nim wyryć skomplikowane kształty, a kreski mogą być cieńsze, bardziej miękkie i bliżej siebie rozmieszczone. Więc rysunek ostatecznie jest subtelniejszy - wyjaśniła Żak.

Stefano della Bella urodził się w XVII wieku we Florencji. Był synem rzeźbiarza i od dziecka przeznaczony został do zawodu artystycznego. Na ukształtowanie się jego twórczości wpływ miała fascynacja dziełami Jacques'a Callota, zaś na całym artystycznym życiu zaważyły mecenat rodziny Medyceuszy, na zlecenie której rejestrował m.in. dworskie uroczystości czy pobyty w Rzymie, gdzie szkicował liczne zabytki.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje