Zespół Starego Teatru spotka się z wicepremierem Glińskim

Pracownicy Narodowego Starego Teatru w Krakowie spotkają się 18 maja z wicepremierem i ministrem kultury Piotrem Glińskim. Będą rozmawiać o przyszłości Starego Teatru - poinformowali aktorzy Starego Teatru w piątek, po premierze "Wesela" w reżyserii Jana Klaty.

Pracownicy Starego Teatru - jak mówił w środę Radosław Krzyżowski przewodniczący związku zawodowego tej instytucji - są zdezorientowani rekomendacją komisji konkursowej, powołanej przez MKiDN w celu wyboru nowego dyrektora. Komisja rekomendowała krytyka teatralnego Marka Mikosa. Kadencja obecnego dyrektora Jana Klaty (1973) kończy się w sierpniu. Ostateczną decyzję o tym, kto zostanie nowym dyrektorem sceny narodowej w Krakowie, zdecyduje minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

Czarna flaga na budynku teatru

Reklama

Krzyżowski podkreślił, że "zawsze trzeba było się w tym świecie sztuki nieźle naharować, żeby ubiegać się o stanowisko dyrektora Narodowego Starego Teatru. Trzeba było uzyskać coś na kształt środowiskowej legitymacji". Jak dodał, o Marku Mikosie, a tym bardziej o Michale Gielecie (Mikos proponuje go z-cę dyrektora ds. artystycznych), aktorzy wiedzą bardzo mało.

Po ogłoszeniu rekomendacji przez komisję konkursową, wewnątrz teatru pracownicy zawiesili baner z napisem: "To jeszcze nie koniec". Klata zarządził wywieszenie czarnej flagi na budynku teatru od strony pl. Szczepańskiego.

Zespół spotka się z ministrem

Po premierze "Wesela" wg Stanisława Wyspiańskiego, przyjętej aplauzem przez widownię, aktorzy Starego Teatru poinformowali, że zespół wysłał do wicepremiera Glińskiego pismo z prośbą o spotkanie przed podjęciem decyzji o podpisaniu nominacji na dyrektora wskazanego przez komisję konkursową. W piątek otrzymali odpowiedź - Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zaprosiło zespół teatru na spotkanie 18 maja.

"Jesteśmy otwarci na dialog, wierzymy, że dialog jest możliwy" - zaznacza zespół Starego Teatru.W oświadczeniu wygłoszonym w piątek w imieniu zespołu Starego Teatru (zespołu artystycznego, administracyjnego, technicznego), aktorzy "Wesela" podkreślali, że znaleźli się w trudnej sytuacji. 

"Stoimy teraz na scenie i mówimy do państwa o czymś, co jest dla nas ważne, na tym właśnie polega teatr, chcielibyśmy aby tak zostało, wierzymy że teatr jest miejscem spotkania, miejscem dialogu (..)" - mówili.

Zespół Starego Teatru wierzy, że teatr oddziałuje na rzeczywistość, oraz wie, że trudności, przez które może wkrótce przechodzić, mogą go zniszczyć, ale mogą mieć też "wielki potencjał" by wzmocnić, zreformować i nauczyć czegoś.

Apel aktorów

"Ci, którzy się z nami nie zgadzają, są dla nas bardzo ważni, stawiają przed nami lustro, w którym odbijają się wszystkie nasze słabości, braki, najważniejsze problemy. Zaczynamy rozumieć, co jest tak naprawdę istotne (...)" - mówili aktorzy i zaznaczyli, że teraz naprawdę rozumieją, że ich siła leży we wspólnocie, że razem, a nie osobno, mogą osiągnąć sukces.

"Teraz my wszyscy gramy w 'Weselu' i dzisiaj powinniśmy móc powiedzieć bez wstydu i bez wahania: 'Tak, Polska to jest ważna, wielka rzecz'" - podkreślili.

"Zadbajmy o przyszłość Starego Teatru, zadbajmy o ten złoty róg zanim odejdą ludzie, zanim nastanie nowy porządek" - apelowali aktorzy. 

Ogromne zainteresowanie premierą "Wesela"

Zainteresowanie premierowym pokazem było tak wielkie, że teatr w osobnej sali zorganizował także projekcję przedstawienia na żywo. Choć trzygodzinna premiera miała się rozpocząć o godz. 19:30, to widzowie już po 17 godz. przychodzi przed teatr. Wszystkie bilety na "Wesele" w reżyserii Klaty w tym sezonie zostały wyprzedane.

Przed premierą "Wesela" nie było zapowiadanego na Facebooku protestu przeciwko rekomendacji Marka Mikosa na nowego dyrektora placówki, pojawiły się za to kwiaty, które przed kamienicą złożyli fani Klaty. Protest w obronie stanowiska obecnego dyrektora jego zwolennicy przenieśli na 20 maja.

Wicepremier Gliński, pytany w piątek przez dziennikarzy, czy widział rekomendację komisji konkursowej, odpowiedział: "Widziałem, jeszcze decyzji nie podjąłem, ale rekomendacje bardzo ciekawe".

Marek Mikos (ur. w 1959 r.) w Krakowie to krytyk, dziennikarz, menadżer, animator kultury oraz autor książek o tematyce teatralnej. Jest absolwentem polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach 2010-11 był kierownikiem literackim Teatru Ludowego, a w latach 2005-09 i 2012-16 dyrektorem TVP Kielce. Przez wiele lat publikował w "Gazecie Wyborczej".

Michał Gieleta (ur. w 1974 r.) w Warszawie to reżyser pracujący głównie na scenach brytyjskich i amerykańskich. Studiował m.in. na Uniwersytecie Mediolańskim i Uniwersytecie w Oxfordzie, a wśród jego mentorów byli Giorgio Strehler, Franco Zeffirelli i Richard Eyre. Spektakle dramatyczne i operowe realizował m.in. w National Theatre Studio, Chicago Opera Theater oraz na West Endzie. Reżyserował także polskie sztuki współczesne.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje