50-latkowi z Łodzi odgryziono kawałek nosa

- Facetowi odbiło, odgryzł mi nos. Pierwszy raz widziałem go na oczy - relacjonuje Ireneusz Twardowski, któremu 39-letni mieszkaniec Łodzi odgryzł kawałek nosa. Prawdopodobnie doszło między nimi do sprzeczki w jednym z lokali, a później konflikt przeniósł się na zewnątrz.

- Ten nos trzeba będzie zrekonstruować - mówi dr hab. n. med. Bogusław Antoszewski. Według lekarza, wytworzenie "płata indyjskiego" (z użyciem skóry z czoła i policzków) jest dużo bardziej wskazane w tym przypadku niż próba przyszycia odgryzionego fragmentu tkanki.

Reklama

50-latka czeka wielomiesięczna rehabilitacja.

TVN24/x-news
Dowiedz się więcej na temat: Łódź

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje