Charlize Theron w Łodzi

Charlize Theron odebrała dzisiaj w Łodzi nagrodę im. Krzysztofa Kieślowskiego. Aktorka przyjechała na kilka godzin do Polski, specjalnie na ceremonię zamknięcia 12. Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage 2004.

Festiwalowe uroczystości zostały dość nieoczekiwanie zakłócone informacją o podłożeniu bomby w Teatrze Wielkim, gdzie impreza miała się odbyć. Uczestników ceremonii wyproszono na zewnątrz, a nagrodę Charlize Theron wręczono w Pałacu Poznańskich.

Reklama

Charlize Theron w marcu otrzymała Oscara za rolę seryjnej morderczyni - prostytutki w filmie "Monster". Zagrała też w filmach "Wbrew regułom", "Słodki listopad", czy "Adwokat diabła".

- Sam fakt, że moje nazwisko pojawia się w dedykacji tej nagrody z tak wybitnym nazwiskiem jak Kieślowski jest już dla mnie bardzo znaczące - mówiła Charlize Theron, odbierając nagrodę z rąk Davida Lyncha.

Aktorka przyjechała do Łodzi tylko na kilka godzin. Wieczorem musiała wracać do Berlina, gdzie kręci swój najnowszy film. - Myślę, że za rok powrócę na festiwal - zapowiedziała aktorka.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje