Handlarz narkotykami w rękach policji

Sąd w Piotrkowie Trybunalskim aresztował w piątek 32-letniego mieszkańca Katowic podejrzanego o handel narkotykami. Według policji, w ciągu kilku miesięcy wprowadził on do obrotu co najmniej 9 kg amfetaminy. Grozi mu do 10 lat więzienia.

To kolejny podejrzany w śledztwie dotyczącym gangu, który od ponad dwóch lat rozpracowują piotrkowscy policjanci.

Reklama

Jak poinformowała Małgorzata Para z piotrkowskiej policji, 32-letni katowiczanin wpadł w ręce policjantów w trakcie kontroli drogowej na terenie województwa śląskiego. Przedstawiono mu zarzuty wprowadzenia do obrotu znacznych ilości narkotyków, posiadania w swoim mieszkaniu marihuany i kilkunastu tabletek ekstazy oraz telefonu komórkowego pochodzącego z kradzieży.

Jak ustalono, od czerwca ubiegłego roku do kwietnia 2008 roku mężczyzna wprowadził do obrotu dziewięć kilogramów amfetaminy wartej na czarnym rynku ok. 180 tys. zł oraz planował kupić i rozprowadzić kolejne ilości narkotyku. Osobą, od której kupował narkotyki był 35-latek, którego trzy miesiące wcześniej zatrzymali także piotrkowscy policjanci. Przy mężczyźnie znaleziono wówczas 2,5 kg amfetaminy i ponad 300 g marihuany.

Piotrkowska policja pod nadzorem tamtejszej prokuratury od dwóch lat prowadzi śledztwo w sprawie zbrojnego gangu, który działał na terenie całego kraju. Grupa zajmowała się m.in. napadami, wymuszeniami, kradzieżami i włamaniami do samochodów, domów i mieszkań, porwaniami dla okupu oraz handlem bronią i narkotykami. Dotąd w sprawie zarzuty usłyszało już kilkadziesiąt osób; 24 trafiły do aresztu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje