Logistyka w barwach Łodzi

Setki terminali komputerowych, nowoczesne systemy danych i kurierzy wyposażeni w poręczne handheldy - tak pracuje "centrum dowodzenia" DHL Express.

Szybko, profesjonalnie i skutecznie ma wkrótce obsługiwać wszystkie przesyłki firmy krążące w Polsce. Pracy będzie sporo, bo jak wyliczają przedstawiciele DHL Express odbieranie 10 tys. telefonów i wypełnianie 3 tys. zleceń to dla firmy dzienna norma.

Reklama

W jej wypełnieniu pomoże nowoczesne Contact Center ulokowane w wyremontowanej fabryce przy ul. Targowej 35. Dziś zebrali się tam klienci, partnerzy biznesowi i władze miasta, aby posłuchać o planach firmy na przyszłość i miejscu Łodzi na logistycznej mapie Polski. Zaprezentowany system przyjmowania zleceń przy wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii informatycznych osobiście testował dziś prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki, któremu postawiono zadanie nadania przesyłki.

- Miasto przywiązuje wielką wagę do tej inwestycji nie tylko dlatego, że jej kurierzy noszą barwy miasta - żartował prezydent Kropiwnicki. - DHL to firma, której logo jest rozpoznawalne na całym świecie. Jej lokalizacja w Łodzi usytuuje miasto na międzynarodowych mapach tej korporacji i wypromuje je jako logistyczne centrum o profesjonalnym standardzie.

To już kolejna inwestycja firmy w Łodzi, nieco ponad rok temu otwarto w mieście sortownię paczek. Władze miasta podkreślały, że zaangażowanie firm logistycznych w naszym mieście doskonale wpisuje się w strategię Łodzi stanowiąc także zaplecze biznesowe .Zgodnie z założeniami DHL w firmie pracować będzie 400 agentów i 50 dyspozytorów. Obecnie kadra jest dość młoda, bo średnia wieku to około 25 lat i złożona głównie z pań ( prawie 75 procent załogi firmy to kobiety). Wartość inwestycji to prawie 5 mln euro.

Wiadomość pochodzi z oficjalnej strony Łodzi.

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje