Młody talent z Bochenia

Patryk Rybus, 13 - letni solista z Bochenia, w dniach 11-13 stycznia uczestniczył w V Powiatowym Przeglądzie Kolęd i Pastorałek w Domaniewicach, które wygrał. Jednak nie jest to jedyne zwycięstwo w konkursie muzycznym młodego artysty, ma on na swoim koncie już takich wiele.

Jak to jest być uzdolnionym muzycznie dzieckiem? Mieć wyznaczone cele i tak dzielnie do nich dążyć? O swoich doświadczeniach jako solisty opowiedział nam sam Patryk, uczeń I klasy Gimnazjum nr 2 im. Jana Wegnera w Łowiczu, jego mama oraz wychowawcy.

Reklama

-Moja przygoda ze śpiewaniem rozpoczęła się w 2004 roku , gdy na dożynkach w Bocheniu zaśpiewałem piosnkę z repertuaru Krzysztofa Krawczyka pt."Zatańczysz ze mną jeszcze raz". Jak opowiada dalej mama Patryka - Zachwycił tym samym publiczność nie tylko tą piosenką, ale i gawędą "O Europejskiej krowie" stylizowaną na gwarę łowicką.

To powodzenie i słowa zachwytu od osób, które widziały jego występ, zachęciły chłopca do kontynuowania śpiewu. Rodzice 10-letniego wówczas Patryka zapisali do Studia Piosenki prowadzonego przez Karinę Sędkowską w Łowickim Ośrodku Kultury. Raz w tygodniu na spotkaniach szlifował swój głos i dzięki temu obecnie potrafi już zaśpiewać na 2,5 oktawy. Po dwóch miesiącach zadebiutował jako solista w Przeglądzie Piosenki Dziecięcej w Zdunach, wówczas za wykonaną piosenkę otrzymał wyróżnienie. W kolejnej edycji tego samego konkursu zdobył pierwsze miejsce i możliwość sesji nagraniowej w Radio Victoria.

Wygrywał wiele konkursów i otrzymywał wyróżnień, m. in. w Domaniewicach w 2006 roku zdobył 2 miejsce, w 2007 roku również drugie, a w tym roku jak już było wspomniane, zdobył wymarzone pierwsze. Minionego roku śpiewając w konkursie pt. "Szansa na sukces", który odbył się na Nowym Rynku w Łowiczu zajął kolejne, pierwsze miejsce. Uczestniczył również oczywiście śpiewając w wielu uroczystościach lokalnych imprezach.

Dodatkowa szkoła - tym razem w Łodzi

Rok temu zrezygnował ze Studia Piosenki w Łowiczu i zapisał się do Autorskiej Szkoły Musicalowej Macieja Pawłowskiego przy Teatrze Muzycznym w Łodzi i aby uczestniczyć w artystycznych zajęciach co tydzień w niedziele i poniedziałki dojeżdża do szkoły. Uczy się w niej wokalu, tańca oraz aktorstwa. Uczęszczanie do tejże szkoły oraz rozwój artystyczny pozwoliły mu na wystąpienie w spektaklach w Teatrze Muzycznym w Łodzi, m. in. w Tańcu Wampirów.

W wakacje również nie odpoczywa od śpiewu i na przykład w zeszłym roku uczestniczył w warsztatach muzycznych w Bielsku - Białej. Patryk z dumą wspomina ten wyjazd i spotkanie z Elą Zapędowską, która słysząc jego śpiew, stwierdziła, że "będą z niego ludzie".

Sceniczna adrenalina

Jednak nie nagrody i wysokie pozycje są celem, dla których młody artysta uczestniczy w tak wielu konkursach i przedsięwzięciach wokalno - artystycznych, lecz doświadczenie, aby móc trenować głos i rozwijać się coraz lepiej wokalnie. Choć jak sam stwierdza, będąc na podium czuje się naprawdę szczęśliwy i jak każdy bardzo ambitny i wrażliwy chłopiec przeżywa, gdy nie pójdzie tak jakby sobie to zaplanował.

-W tej chwili ważne jest, aby zdobył doświadczenie, żeby miał obeznanie ze sceną , widzimy że jest doceniany i że się rozwija. Patryk uczy się cały czas i umie sobie poradzić w każdej sytuacji, prawie jak profesjonalista, bo na przykład różnie bywa z nagłośnieniem, różna też bywa publiczność. Raz miał takie wrażenie , że nie słyszał prawie w ogóle muzyki, a mimo to nie zszedł ze sceny i nawet był chwalony za śpiew, myślę, że na scenie czuje się jak ryba w wodzie - opowiada towarzysząca mu podczas każdego konkursu mama .

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje