Motocyklista w rękach policji

21-letniego motocyklistę, który potrącił małżeństwo prowadzące wózek z pięciomiesięcznym niemowlęciem, zatrzymali w niedzielę policjanci z Opoczna (Łódzkie).

Sprawca uciekł z miejsca wypadku, a motocykl ukrył u swojego brata. Dziecko trafiło na obserwację do szpitala; rodzice doznali niegroźnych obrażeń nóg. Do wypadku doszło w sobotę w nocy w miejscowości Radzice Duże w gminie Drzewica - poinformowała rzeczniczka łódzkiej policji podinsp. Magdalena Zielińska.

Reklama

Jak ustalono, 45-letni mężczyzna i jego 39-letnia żona, która prowadziła wózek z ich pięciomiesięcznym synkiem, szli lewą stroną drogi. W pewnym momencie potrącił ich jadący z przeciwka rozpędzony motocykl. Sprawca nie zatrzymał się i odjechał z miejsca wypadku.

Potrącony mężczyzna doznał urazu lewej nogi, kobieta stłuczenia podudzia i uda, a dziecko z podejrzeniem urazu głowy trafiło na obserwację do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Według policji, pirat drogowy poruszał się motocyklem marki WSK. Szybko ustalono osoby posiadające tego typu motocykle i sprawdzono je. W ten sposób policjanci dotarli do sprawcy - 21 letniego mieszkańca gminy Drzewica. Odnaleziono także motocykl, który mężczyzna schował u swojego brata mieszkającego w pobliskiej miejscowości. 21-latek został zatrzymany w niedzielę rano i jest przesłuchiwany. Za spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia może mu grozić do 4,5 roku więzienia.

To kolejne tego typu zdarzenie w weekend w Łódzkiem. Wcześniej policjanci zatrzymali 40-letniego kierowcę z Woli Krzysztoporskiej, który prowadząc po pijanemu forda potrącił 60- letniego pieszego i zbiegł z miejsca wypadku. Pieszy trafił do szpitala.

Do sprawcy doprowadził policjantów oderwany fragment zderzaka znaleziony na miejscu wypadku. W chwili zatrzymania, mężczyzna miał około 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jemu także grozi 4,5 roku więzienia.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje