Muzeum z klasą

By emocji nie było zbyt dużo, atrakcje dawkowane będą stopniowo. Na początek otwarcie stałej wystawy unikatowych kolekcji, później koncert Lydii Lunch. Potem przyjdzie czas na twórczość Katarzyny Kobro i Lygii Clark. Otwarcie filii Muzeum Sztuki, czyli ms2, w Manufakturze to trzydniowa feta.

Ponad 3000 mkw. w zrewitalizowanym budynku dawnej tkalni zajmie ekspozycja stała, chluba Łodzi, czyli jedna z najbardziej unikatowych europejskich kolekcji sztuki XX i XXI w.

Reklama

Intrygująca legenda

Ekspozycja stała ujrzy światło dzienne w czwartek o godz. 18, pierwszego dnia świętowania otwarcia ms2. Tego samego wieczoru o godz. 21 wysłuchamy koncertu Lydii Lunch - legendy nowojorskiej sceny niezależnej, uznawanej za jedną z najbardziej wpływowych artystek lat 90. - wokalistki, intrygującej performerki i autorki kontrowersyjnych tekstów, awangardowej aktorki.

Lydia Lunch znana jest z bogatego repertuaru środków wyrazu: od niewinnego śpiewu czystym głosem, po zmysłową, okraszoną charakterystyczną chrypką recytację. W tekstach porusza kwestie religii, relacji międzyludzkich, seksualności, dobra i zła. Występowi artystki będzie towarzyszyć promocja jej książki Paradoxia. Koncert gwiazdy poprzedzi set Wiktora Skoka - przedstawiciela łódzkiej sceny alternatywnej.

Dźwięki i artystki

Piątek dostarczy nam kolejnych wrażeń. Tym razem zapraszamy na wernisaż pierwszej wystawy czasowej - Katarzyna Kobro - Lygia Clark. Początek o godz. 18.

- To wyjątkowy projekt konfrontujący ze sobą twórczość dwóch wielkich postaci dwudziestowiecznej kultury, artystek, których dokonania na trwałe weszły do kanonu światowej sztuki - opowiada Joanna Studzińska z Muzeum Sztuki.

Katarzyna Kobro - rzeźbiarka, malarka i teoretyk sztuki, uchodzi za jedną z najwybitniejszych przedstawicielek polskiej i światowej awangardy konstruktywistycznej. Lygia Clark to najbardziej znana na świecie południowoamerykańska artystka związana z międzynarodowym ruchem neoawangardy. Wystawa w Muzeum Sztuki to swego rodzaju dialog dwóch silnych i niezależnych osobowości artystycznych.

Muzycznym wydarzeniem tego dnia będzie występ Art Critics Orchestra (godz. 21), niemieckiego zespołu założonego przez kilku krytyków sztuki. Na repertuar ACO składają się utwory własne, covery i przede wszystkim kompozycje stworzone specjalnie dla grupy przez zaproszonych artystów. Wśród tych ostatnich znaleźli się m.in. przedstawiciele sceny niemieckiej, skandynawskiej, brytyjskiej i japońskiej. Twórczość Art Critics Orchestra to spora dawka komizmu oraz autoironii.

Równie intrygująco zapowiadają się: start projektu "Sztuka ma zawsze swoje konsekwencje", na który złożą się wystawy, seminaria, warsztaty i wydawnictwa oraz przygotowany wspólnie z Filharmonią Łódzką projekt "Muzeum dźwięków". W programie tego ostatniego usłyszymy Rothko Chapel, utwór Mortona Feldmana na chór, altówkę, czelestę i perkusję. Wykona go w niedzielę o godz. 18 Chór Filharmonii Łódzkiej pod dyrekcją Macieja Salskiego. Koncert będzie pierwszym z cyklu "Muzeum dźwięków".

współpraca AA

Krzysztof Karbowiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje