"Nie chcemy partyjnych dyrektorów"

"Absolwenci 'Chrobrego', rodzice i samorząd szkolny w obawie o wybór na stanowisko dyrektora człowieka z układu politycznego, w obawie o demokratyczny przebieg wyborów, w trosce o dobro szkoły, a także zachowanie wysokiego poziomu nauczania postanowili zwołać konferencję prasową".

Takie słowa można było przeczytać na zaproszeniu na konferencję prasową zorganizowaną przez przedstawicieli Towarzystwa Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Bolesława Chrobrego, do których dołączyło środowisko szkolne Szkoły Podstawowej nr 16.

Reklama

Jakiś czas temu Urząd Miasta ogłosił konkursy na dyrektorów szkół. Wówczas głos podniósł się zarówno wśród nauczycieli, jak i wśród rodziców uczniów. Pojawiły się obawy, że nowi dyrektorzy zostaną dostarczeni do szkół "w walizce". Skąd takie podejrzenia?

Prezes towarzystwa absolwentów "Chrobrego", Augustyn Sztuk, w swoim oświadczeniu wyraził obawy co do wyboru dyrektora liceum. - Nie chcemy, żeby nowym dyrektorem był ktoś z zewnątrz. Przez 41 lat dyrektorami tej uczelni byli jej absolwenci, kandydaci, którzy znani byli gronu pedagogicznemu. Nie chcemy, żeby nowy dyrektor był przywieziony w walizce. Jest tylko dwóch kandydatów, nauczycielka biologii, Bogumiła Krupa oraz niejaki pan Michalski, którego w ogóle nie znam. Nie znam żadnego z kandydatów, więc nie mogę ocenić ich przygotowania zawodowego i umiejętności. O wyborze dyrektora powinni rozstrzygać profesorowie i rodzice. Na stanowisku tym widziałbym człowieka konkretnego, energicznego i charyzmatycznego. Szkoła zawsze cieszyła się renomą i chcemy, żeby tak pozostało - mówi Augustyn Sztuk.

W tym samym tonie o wyborze nowego dyrektora I LO wypowiadają się przedstawiciele Rady Rodziców "Chrobrego". - Nie znam pana Michalskiego, ale z tego, co wiem, to jest on nauczycielem w tzw. Oksfordzie. Pani Krupa należy do środowiska szkoły i według mnie gwarantuje lepszy standard zarządzania szkołą niż ktoś, kto przyjdzie z Oksfordu - mówi przedstawiciel Rady Rodziców Janusz Jędrzejczyk.

Na konferencji zjawili się również przedstawiciele Szkoły Podstawowej nr 16, a mianowicie reprezentanci Rady Pedagogicznej i Rady Rodziców, których obawy wzbudziły "plotki krążące po Piotrkowie" dotyczące konkursu na dyrektora. Chociaż obecność na konferencji środowiska szkolnego "Szesnastki" podyktowana była raczej chęcią udzielenia swojego zdecydowanego poparcia obecnej dyrektorce SP 16 Iwonie Trzepadłek.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje