Pożar domu w Zgierzu, nie żyje jedna osoba

Jedna osoba zginęła, a dwie kolejne zostały ranne - to skutki pożaru drewnianego domu wielorodzinnego, do którego doszło w podłódzkim Zgierzu - poinformował w czwartek wieczorem rzecznik łódzkiej straży pożarnej Arkadiusz Makowski.

Pożar wybuchł w mieszkaniu na parterze drewnianego budynku, w którym prawdopodobnie odbywała się libacja alkoholowa. Na czas akcji ewakuowano z budynku kilkunastu lokatorów.

Reklama

- W mieszkaniu strażacy odnaleźli zwęglone ciało, najprawdopodobniej mężczyzny. Dwaj ranni mężczyźni, którzy uciekli z objętego pożarem mieszkania ostatecznie odmówili hospitalizacji. Zostali na miejscu przebadani przez lekarza - relacjonował Makowski.

Trwa dogaszanie pożaru. - Ewakuowani lokatorzy z sąsiednich mieszkań nie wrócą na noc do domów, władze miasta zapewniły im noclegi - dodał rzecznik. Nie wiadomo, czy budynek będzie nadawał się do mieszkania.

Na razie nie jest znana przyczyna pożaru, ale niewykluczone, że było to zaprószenie ognia. W akcji gaśniczej brały udział trzy zastępy strażaków.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje