Proboszcz parafii w Wadlewie zginął w wypadku

Proboszcz parafii św. Floriana w Wadlewie (woj. łódzkie), ks. Jarosław Burski, zginął w poniedziałek w wypadku motocyklowym pod Bełchatowem. Miał 49 lat.

Do tragedii doszło na remontowanym odcinku drogi nr 485 pomiędzy miejscowościami Kałduny i Rasy (woj. łódzkie).

Reklama

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że jadący na motorze ksiądz po wyprzedzeniu innego pojazdu, z nieznanych dotąd przyczyn, stracił panowanie nad jednośladem, zjechał z drogi i zahaczył o drzewo. Podczas upadku kapłan doznał ciężkich obrażeń. Zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Ksiądz Burski przez wiele lat pracował w katolickich rozgłośniach radiowych Emaus i Plus. Od 2002 roku był proboszczem parafii św. Floriana w Wadlewie, gdzie znany był z działalności szeroko wykraczającej poza typową posługę kapłańską.

Organizował m.in. koncerty muzyczne, pokazy filmów, zajęcia dla płetwonurków, naukę fotografowania, kolonie i obozy dla dzieci i młodzieży, biesiady dla osób starszych. Był pasjonatem motocykli. Posiadał licencję uprawniająca do udziału w wyścigach rajdowych.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy