To był chyba ostatni bal w szkole Bednarach

Piątek, 4 stycznia 2008 (12:46)

Ubiegłotygodniowy artykuł w NŁ o odwołaniu balu sylwestrowego w łowickiej Szkole Podstawowej nr 3, znalazł swoją kontynuację.

Przypomnijmy, że bal, pieniądze z organizacji którego przeznaczone miały zostać na działalność Szkolnego Klubu Sportowego, musiał zostać odwołany, gdyż w myśl ustawy o wychowaniu w trzeźwości, w placówkach takich jak szkoły, nie można organizować imprez z alkoholem. W sprawie tej interweniowało łódzkie kuratorium oświaty, które otrzymało donos, podpisany: "rodzic".

Po ukazaniu się tego artykułu, do naszej redakcji zadzwonił anonimowy czytelnik, mówiąc że bal sylwestrowy na którym podawany będzie alkohol, odbywa się też w Szkole Podstawowej w Bednarach.

Reklama

Wiele osób, w tym związanych ze szkolnictwem, ma wątpliwości co do trafności przepisu, pochodzącego z roku 1982. Niektórzy interpretują to tak, że imprez z alkoholem nie wolno organizować, wtedy gdy w szkole przebywają dzieci. Chyba temu należy przypisać, że przez lata regularne sylwestry organizowano w wielu szkołach gminy Nieborów jak i na terenie innych gmin.

Sylwester w SP Bednary odbył się, bo było za późno, aby go odwoływać. Wójt Andrzej Werle dowiedział się o tym że w SP Bednary organizowany jest sylwester dopiero 31 grudnia, po telefonie jednego z mieszkańców do urzędu gminy.

- Można różnie patrzeć na te przepisy, ale gdybym wiedział o sprawie wcześniej, sylwester zostałby odwołany - mówi.

- Rozmawiałem w tej sprawie z dyrektorką szkoły, jednak ona tłumaczy, że na odwołanie jest zbyt późno, wszystko zostało już przygotowane, na imprezę stawić się ma 75 par (rozmowy prowadziliśmy w poniedziałek przed imprezą sylwestrową - przyp. red.).

- W takiej sytuacji uczuliłem panią dyrektora, aby na stołach nie było alkoholu. Aby ograniczyć się do symbolicznego toastu - dodaje wójt.

Dyrektor szkoły Krystyna Multan tłumaczy nam, że w całej tej imprezie alkohol ma najmniejsze znaczenie. Informacja o balu sylwestrowym nie była nigdzie ogłaszana, nie chodzi w nim o zarobienie pieniędzy. - Bal organizuje od lat rada rodziców - mówi.

- Tak naprawdę jest to kameralna, zamknięta impreza, na którą członkowie rady rodziców zapraszają swoich dobrych znajomych. Alkohol jest traktowany naprawdę symbolicznie. Nie miało nigdy miejsca żadne pijaństwo, bo nie o to przecież w takich imprezach chodzi - zastrzega.

Wygląda jednak na to, że jest to już druga szkoła - po SP 3 - w której tradycja sylwestrowych bali odejdzie w zapomnienie. Po prostu ktoś przypomniał sobie o dyskusyjnym przepisie, na który do tej pory przymykano oko.

wcz

Nowy Łowiczanin