Tragedia w Łodzi: 1,5-roczne dziecko wypadło z okna

​To był moment nieuwagi. Okno otwarte było i doszło do nieszczęścia - mówią przed kamerą TVN24 mieszkańcy kamienicy w centrum Łodzi, z której wypadło w środę półtoraroczne dziecko. Dziewczynka spadła z pierwszego piętra, obecnie jest w szpitalu. Policja mówi o nieszczęśliwym wypadku.


TVN24 informuje, że 28-letni ojciec wyszedł na moment do kuchni. Wtedy dziewczynka wdrapała się na parapet i wypadła przez okno. Z informacji policji wynika, że ojciec był trzeźwy. W momencie wypadku matka dzieci była w pracy.

Reklama

Sąsiedzi rodziny, w której doszło do nieszczęścia podkreślają, że rodzice starali się jak najlepiej wywiązywać się z obowiązków.

- Dobry, kochający ojciec. Nieszczęście... to po prostu moment nieuwagi - mówi jedna z sąsiadek, z którą rozmawiała dziennikarka TVN24.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy