Zawiedziona miłość przyczyną napadu?

Dziś parę minut po godz. 8. młody mężczyzna włamał się do mieszkania w Sieradzu i ranił nożem dwie młode kobiety - podaje TVN24.

Policjanci zatrzymali w Sieradzu 23-letniego mężczyznę, który w piątek nad ranem włamał się do mieszkania znajomych i ranił nożem dwie młode kobiety. 19-latkę, której nóż utkwił w głowie, w stanie krytycznym przewieziono do szpitala.

Reklama

Jak poinformowała podinsp. Joanna Kącka z łódzkiej policji, do tragicznych zdarzeń doszło ok. 8 rano na jednym z osiedli mieszkaniowych w Sieradzu.

Według ustaleń policji 23-letni mężczyzna włamał się do mieszkania na parterze bloku, w którym mieszkała 19-letniego kobieta, o której względy zabiegał od dłuższego czasu, i jej 21- letnia siostra. Mężczyzna zranił nożem w rękę starszą z kobiet i zadał kilka ciosów, w tym dwa w głowę, 19-latce. Jeden z ciosów był tak silny, że nóż utkwił w głowie kobiety. Sprawca zbiegł. Został zatrzymany niespełna godzinę później na jednej z sieradzkich ulic.

19-latka w stanie krytycznym trafiła do sieradzkiego szpitala. Druga z kobiet odniosła obrażenia ręki; jej zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Mężczyzna prawdopodobnie usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi za to kara dożywotniego więzienia.

Motywem napadu była prawdopodobnie zawiedziona miłość - informuje TVN24.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje