Lubelskie: Policjantka na służbie zginęła w wypadku

Okoliczności wypadku, w którym śmiertelne obrażenia odniosła funkcjonariuszka policji, a jej kolega został ciężko ranny, wyjaśnia policja w Krasnymstawie (Lubelskie). W tył policyjnego radiowozu na poboczu uderzył inny pojazd.

Policjanci przyjechali w środę do innego zdarzenia drogowego w Łopienniku Nadrzecznym, na drodze krajowej nr 17. W pewnym momencie w tył policyjnego pojazdu uderzyło renault laguna. Siła uderzenia była tak duża, że policyjne auto obróciło się i zatrzymało na przeciwnym pasie. Tam doszło jeszcze do zderzenia z oplem zafirą - poinformował rzecznik policji w Krasnymstawie, Piotr Wasilewski.

Reklama

Dwoje funkcjonariuszy odwiezionych zostało do szpitala. 32-letniej policjantki z wydziału ruchu drogowego krasnostawskiej komendy nie udało się uratować. 37-letni policjant przebywa w szpitalu, jego stan jest ciężki, ale stabilny.

Oznakowany radiowóz miał włączone światła błyskowe i mijania. Kierującemu renault nic się nie stało. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy, pobrano od niego jeszcze krew do ponownej kontroli.

Policjanci z Krasnegostawu, pod nadzorem prokuratury, ustalają wszystkie okoliczności tego wypadku.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje