Lublin: Maklerski "kant" na 12 milionów

Finansista Domu Maklerskiego Banku Handlowego w Lublinie Dariusz Sz. poszukiwany jest listem gończym. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zarzuca mu między innymi fałszowanie dokumentów. Makler "wyczyścił" konta klientów lubelskiego banku i uciekł za granicę. Straty spowodowane działalnością oszusta szacuje się na 12 milionów złotych.

Choć policja nie może odnaleźć maklera, to śledztwo trwa. Sprawą zainteresowała się także Komisja Papierów Wartościowych i Giełd. Żadna to jednak pociecha dla klientów banku, którzy nie mogą odzyskać swoich pieniędzy. Jeden z oszukanych stara się dochodzić swoich praw przed sądem, ale czeka go długa droga - bank nie chce udostępnić żadnych dokumentów, zasłaniając się tajemnicą.

Reklama

Prawnicy banku mówią, że klient sam wydawał dyspozycje. Ten jednak twierdzi, że żadnych dyspozycji Dariuszowi Sz. nie wydawał - najprawdopodobniej doszło więc do sfałszowania dokumentów. Całą sprawą nie chce zainteresować się Nadzór Bankowy, twierdząc, że nie ma odpowiednich instrumentów. Na dodatek, zbadanie całej sprawy Nadzór zlecił Bankowi Handlowemu, czyli tej samej instytucji, której pracownik okazał się oszustem.

RMF Lublin

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje